Reklama

Największe karpie żyją w Skalskim

17/06/2015 00:00
Prawie 16 kg ważył karp złowiony przez 49-letniego Jacka Falentę z Ryk. - To największa ryba, jaką złowiłem - chwali się wędkarz

- Wędkuję od 25 lat - oznajmia. Należy do Koła Wędkarskiego "Czysta Woda". 6 czerwca postanowił wypróbować nowy sprzęt. Rano wybrał się nad staw Skalskiego. Zarzucił wędkę. Ryba brała. Były to jednak niewielkie sztuki. "Prawdziwa ryba" wzięła około 11. Pan Jacek zaczął zwijać żyłkę. Pojawiły się trudności. - Ryba poszła w kołki - mówi enigmatycznie. Wyjaśnia, że na środku stawu pod wodą znajdują się drewniane kołki, w których łatwo zaplątać żyłkę. - Było ciężko, ale się udało - opowiada wędkarz. Cała akcja trwała blisko pół godziny. Po wyciągnięciu ryby na brzeg okazało się, że podbierak jest za mały. - Pomógł mi przechodzeń, który pobiegł na drugą stronę stawu, żeby pożyczyć od innego wędkarza większy podbierak - opowiada. Karp ważył 15,80 kg. - To moja największa ryba, jaką złowiłem - chwali się wędkarz. Ryba wróciła do stawu. Wcześniej zabrał ją jednak do domu, żeby pochwalić się rodzinie. - Myślałem, żeby zostawić sobie chociaż łuskę na pamiątkę, ale dzieci mówiły, żeby nie sprawiać rybie bólu - mówi Falenta. - To była niesamowita przygoda. Będę miał co opowiadać wnukom - kończy szczęśliwy wędkarz.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości