Zawody odbywały się w Dęblinie, a startowały w nich reprezentacje trzech uczelni (po 3 załogi każda), na których uczą się piloci: Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie oraz Politechniki Rzeszowskiej.
- Już kilka lat temu rektor zaproponował, żebyś zorganizowali takie zawody - tłumaczy Maciej Wilczyński, kierownik Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego. - Wyszło to dopiero teraz, ponieważ byliśmy bardziej skoncentrowani na tym, co jest naszą podstawową działalnością - szkoleniem.
Z powodu dobrej pogody udało się rozegrać obie konkurencje jednego dnia. Załogi punktowane były m.in. za przygotowanie do lotu, czyli umiejętność przygotowania trasy ze względu na warunki meteorologiczne. Podczas lotu w dwóch konkurencjach wykonali trasy podczas których byli oceniani za punktualność lotu, dokładność utrzymania się na wyznaczonej linii przelotu, zbieranie znaków w terenie - czyli rozpoznanie znaku (np. ułożonego na ziemi krzyża z płótna) oraz zaznaczenie jego położenia na mapie. Ponadto przed startem uczestnicy dostali zdjęcia miejsc z trasy przelotu. Ich zadaniem było rozpoznać je w trakcie lotu i zaznaczenie na mapie. Wszystkich znaków było około 30.
- Trasy były ciekawe, dawały satysfakcję. Na pewno każdy student, który wziął udział w zawodach wyciągnie z tego sporo doświadczenia - zapewnia Marcin Wieczorek, student WSOSP.
Wyniki
1. Marcin Wieczorek, Arkadiusz Maruszewski (WSOSP), (...) 5. Radosław Repeć, Wojciech Dziedzic (WSOSP), 6. Oliwia Stańczykowska, Jerzy Leń (WSOSP).
Komentarze