Triathlon w Garwolinie obejmował 750-metrowe pływanie, 20-kilometrową jazdę rowerem i 5 km biegu. Wśród 104 uczestników znalazło się trzech reprezentantów naszego powiatu. Wszyscy podkreślali bardzo dobrą organizację zawodów, nad którymi patronat medialny objął "Twój Głos". Najbardziej we znaki dawała się wysoka temperatura. Piątkowscy przyznają, że najlepiej poszło im pływanie a najgorzej bieganie. - Trasa biegu prowadziła przez łąki przy obwodnicy - mówi Szymon Piątkowski. - Było to dla nas bardzo wyczerpujące. Same zawody uważam za udane, bo mogę się cieszyć z nowego rekordu życiowego, który poprawiłem o 10 minut - zdradza.
Być jak Iron-man
Satysfakcji z wyniku nie kryje tata Szymona, Tomek, który już planuje kolejny start. - Jestem zadowolony z wyniku. Za 2 tygodnie wybieramy się wspólnie z synem do Gołdapi na zawody triathlonowe na dystansie 1/4 Iron-mana tj. 950 metrów pływania, 45 km rowerem i 10,5 km biegu - zdradza zawodnik.
Dla Adama Marciniaka był to debiut w tak poważnej imprezie. - Najlepiej czuję się podczas jazdy rowerem - mówi Adam. - Generalnie chciałem ukończyć zawody bez tzw. przestojów, czyli przebiec, przepłynąć i przejechać bez odpoczynków. Tak też się stało.
Wyniki
42|104 Tomasz Piątkowski: pływanie 16:23, rower 34:47, bieg 25:48 (2. miejsce kat. +50)
Komentarze