Powiat rycki na 50. Ogólnopolskim Zlocie Turystów reprezentowała 20-osobowa grupa młodzieży z Gimnazjum nr 3 w Leopoldowie, ZSZ nr 2 i ZSZ nr 1 w Dęblinie. Ich opiekunami byli Dariusz Piwoński oraz Ilona Długoszek. Turyści z naszego powiatu startowali w tej imprezie po raz szesnasty.
Podczas trzech dni Zlotu jego uczestnicy wzięli udział m.in. w marszu na orientację, konkursach bezpieczeństwa ruchu drogowego, testach o ekologii czy wiedzy o Lubelszczyźnie. - Najciekawsze jednak było to, że mieszkaliśmy w namiotach oraz przygotowywaliśmy sobie posiłki na świeżym powietrzu - opowiada Iza Piwońska, jedna z uczestniczek Zlotu. - Wielu z nas stwierdziło, że kanapki oraz bigos smakują zupełnie inaczej na trawie czy w lesie niż w domu.
Młodzież codziennie robiła ogniska.- Piekliśmy kiełbaski, ale przede wszystkim poznawaliśmy nowych przyjaciół, wspólnie śpiewaliśmy i dzieliliśmy się doświadczeniami - przyznaje Iza. Uczniowie korzystali także z kąpieliska. Wiele czasu spędzili na zwiedzaniu Zwierzyńca (kościół na Wodzie, muzeum, Bukowa Góra, centrum miejscowości z ciekawym stawem, Zwierzyńczyk). Mogli podziwiać też koniki polskie żyjące dziko w Roztoczańskim Parku Narodowym.
Obozowisko znajdowało się na terenie Orlika. W wolnych chwilach był więc czas na piłkę nożną i ręczną, tenis ziemny, czy badminton. Nasi reprezentanci wzięli udział w zawodach sportowych. Drużynowo ekipa powiatu ryckiego zajęła 2. miejsce a indywidualnie zawodnicy zdobyli 8 pucharów. Najlepszym turystą w naszej ekipie okazał się Szymon Stosio, który wygrał indywidualnie zawody BRD oraz poprowadził "Libero" Dęblin do zwycięstwa drużynowego wśród szkół średnich. W zawodach debiutowała drużyna chłopców z ZSZ 1, która zajęła 3. miejsce. Gimnazjum w Leopoldowie, startujące po raz drugi, zaprezentowało część artystyczną, za którą otrzymało 2. lokatę.
- To były niezapomniane trzy dni. Wspominamy je bardzo miło i z niecierpliwością wyczekujemy kolejnej wyprawy. Przy okazji dziękujemy zarządowi powiatu ryckiego, dzięki któremu nasz wyjazd mógł dojść do skutku - kończy Iza Piwońska.
Komentarze