Artur Olek z Grupy Biegowej "biegusiem.pl" zajął trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej (M40) startując w XV Łobeskiej Dziesiątce
"Bieguś" z czasem 39:41 zajął 10. miejsce w kategorii open na blisko 100 zawodników. A skąd w ogóle jego start w miejscowości Łobez (100 km od Szczecina)? Okazuje się, że urlop nie stanowi przeszkody w planowaniu startów. - Często zawody trafiają się spontanicznie i są okazją do startów w miejscach odległych od naszych Ryk - mówi Artur, który razem z rodziną spędzał akurat urlop w północno-zachodniej Polsce. Łobez to małe, urokliwe miasteczko, trochę większe od Ryk. - Miejscowość żyje bieganiem a miejscowy klub "Trucht" świetnie radzi sobie wspólnie z władzami z organizowaniem imprezy biegowej - zauważa. - Profesjonalny pomiar czasu, biegi maluszków, biegi rodzinne, biegi szkolne, to wszystko oprócz biegu głównego. Dużo kibiców i wspaniała atmosfera, a na mecie ładny medal. Chciałbym, żeby u nas kiedyś zorganizować zawody na podobnym poziomie - dodaje.
Jeśli chodzi o sam bieg, Artur przyznaje, że trasa była dosyć ciężka - 7 pętli po około 1430 m po centrum miasta, momentami pod górkę. - Dla kibiców trasa idealna, ale dla biegnących niekoniecznie. Podobnie jak rok temu Lębork, tak i teraz Łobez będę bardzo miło wspominał. Osamotniony, ale jednak z uśmiechem na ustach starałem się promować "biegusiem.pl" i nasz powiat - kończy Artur Olek.
Komentarze