Bieg na 5 kilometrów był jednym z punktu programu Pikniku Rodzinnego PKO, który odbył się na Wyspie Wisła w Stężycy 25 lipca. Pogoda nie oszczędzała biegaczy - temperatura ponad 30 stopni, a trasa biegu też do najłatwiejszych nie należała. Dwie troszeczkę ponad 2,5 kilometrowe pętle z dwoma morderczymi podbiegami na "wzgórze miłości".
- W taki upał jak w sobotę biega się bardzo ciężko – mówi Artur Olek. - Kto startował kiedykolwiek w zawodach przy ponad 30 stopniowej temperaturze wie o czym mówię. Tym bardziej jestem zadowolony z zajętego miejsca i wyniku, nie spodziewałem się, że stanę na podium. Dodatkowym utrudnieniem było duże wzniesienie, na które wbiegaliśmy 2 razy.
Na wspomnianym wzniesieniu były premie górskie premie dla 3 najlepszych zawodników. Drobne nagrody finansowe dla najlepszych "górali" ufundowała grupa biegusiem.pl.
- Nasza ekipa pojawiła się oczywiście na biegu w dość licznym gronie - dodaje Artur Olek. - Pomagaliśmy też w organizacji imprezy przy wyznaczaniu trasy i sędziowaniu zawodów. Frekwencja jak na tak ekstremalne warunki biegowe była dosyć spora - na starcie biegu stanęło 60 osób.
Komentarze