Dom, w którym mieszkali państwo Pytowie spłonął w listopadzie. W pożarze stracili wszystko co mieli. Po tamtych wydarzeniach został im jedynie samochód i rzeczy, które mieli tego dnia przy sobie. Mieszkają kątem u rodziny w Żelechowie. Po kilku tygodniach od tamtych wydarzeń znaleźli nieruchomość w Kletni. Budynek jest do generalnego remontu. - Oprócz ścian musieliśmy wszystko zrobić od nowa - mówi Adam Pyt. - Jest nowa instalacja elektryczna, sanitarna i hydraulika. Teraz ekipa remontowa kończy murować szczyt komina i za kilka dni kładziemy nowy dach - dodaje. Budynek ma już nowe okna i drzwi wejściowe. - Powoli będziemy się przygotowywać do wykańczania wnętrza - dodaje Agnieszka Pyt.
W zeszłym tygodniu "Twój Głos" pojawił się w Kletni, żeby zobaczyć jak idą prace. - Jest założone centralne ogrzewanie, teraz kładziemy gładź szpachlową na ściany - mówi Wojciech Bąk, pracownik firmy remontowo-budowlanej "Sławomir Bąk". - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w tym tygodniu powinniśmy skończyć - dodaje.
Remontują za darmo
- To cud, że znalazła się taka firma - mówi Agnieszka Pyt. Przy wykończeniu "nowego" domu pracuje ekipa pana Sławomira Bąka. Zajmują się głównie remontami kościołów i obiektów sakralnych. - Kiedy dowiedziałem się osytuacji państwa Pytów, przedstawiłem temat moim pracownikom. Zgodziliśmy się pracować za darmo - mówi przedsiębiorca. - Nam nic nie ubędzie, a pomoc dla rodziny jest bezcenna - dodaje Bąk. Jak mówi mężczyzna, dzięki kontaktom z proboszczami udało się uzbierać trochę pieniędzy na materiały budowlane. - Pomógł m.in. Kłoczew, Dęblin, czy Garwolin - informuje nasz rozmówca.
Akcja internetowa
Monika Tylkowska z Ryk utworzyła wydarzenie na portalu Facebook. Tam przekazuje informacje dotyczące obecnej sytuacji państwa Pytów. To również tam można dowiedzieć się, czego jeszcze brakuje pogorzelcom. Dzięki zaangażowaniu udało się zebrać już znaczną część materiałów potrzebnych do wykończenia mieszkania. Płyty kartonowo-gipsowe, kleje do glazury czy zaprawę. Ludzie chętnie dzielą się rzeczami codziennego użytku. - Ta pomoc jest nieoceniona - mówi Agnieszka Pyt.
Za kilka dni pani Agnieszka urodzi dziecko. Jest duża szansa, że ze szpitala wróci prosto do wyremontowanego domu w Kletni.
Komentarze