Tak jest w przypadku Jana Prządki z Dęblina, który stara się codziennie naśladować postawę Ojca Świętego. - Każdego dnia pamiętam o naszym Rodaku. Był taki dobry. Kochał drugiego człowieka i bezgranicznie ufał Bogu. Ja także do tego dążę - mówi pan Jan.
Alfreda Witek z Sobieszyna dokładnie pamięta dzień, w którym Karol Wojtyła został wybrany na następcę św. Piotra. Był wieczór 16 października 1978 roku. - Czekałam z niecierpliwością na wiadomość z Watykanu. Wieczorem mąż oglądał telewizję i zawołał: Mamy papieża Polaka! Nie da się opisać słowami, jak się ucieszyłam - wspomina.
Komentarze