Na początku marca Wesołek przestała być przewodniczącą klubu radnych gminy Ryki Prawo i Sprawiedliwość - Prawicowy Ruch Samorządowy. Zastąpił ją Ryszard Bieńczyk. Jak twierdzą nasi informatorzy, którzy obserwują życie lokalnego samorządu, już od jakiegoś czasu widać, że koledzy z klubu mieli dość współpracy z Dorotą Wesołek. Według ustaleń "Twojego Głosu" ma dochodzić do nacisków na przewodniczącą, aby sama zrezygnowała z funkcji szefowej rady miejskiej. Głosy dochodzące z kręgów klubu PiS - PRS mówią, że "coś trzeba zrobić".
Ryszard Bieńczyk pytany o roszady w klubie i zapowiedzi dymisji Wesołek mówi, że w doniesieniach tych jest "trochę prawdy". O szczegółach nie informuje. Prosi, żeby poczekać do sesji.
Dlaczego Wesołek straciła stanowisko przewodniczącej klubu? - pytamy Bieńczyka. Według radnego "przez brak umiejętności pracy w grupie".
Sama Dorota Wesołek uważa, że nie ma co zajmować się plotkami. Potwierdza jednak, że oczekuje się od niej, iż ustąpi z funkcji przewodniczącej. Nie odniosła się jeszcze do tych propozycji. Póki co, jak przekonuje, w porządku obrad sesji zaplanowanej na 28 marca nie ma punktu mówiącego o jej odwołaniu.
Według naszych informacji części działaczy prawicowych nie podoba się, że Dorota Wesołek w ostatnich tygodniach stała się zbyt samodzielna w swoich działaniach politycznych i społecznych. Na jednym z portali pojawiła się informacja, że ma być kandydatem na burmistrza Ryk. Sama zainteresowana tych doniesień nie zdementowała.
Komentarze