Reklama

Raport strażacki: Tydzień pod znakiem powalonych drzew

Ubiegłotygodniowe ulewy i wichury dały się strażakom we znaki

DŁUGOWOLA

28 lipca strażacy dwa razy wyjeżdżali do pożaru poszycia leśnego oraz suchej trawy. Do pierwszego z nich zostały zadysponowane jednostki ze Stężycy oraz Dęblina. Za drugim razem zostali wezwani ponieważ w miejscu gdzie kilka dni wcześniej się paliło, tliła się ściółka. W tych działaniach brały udział zastępy z Brzeźc oraz Pawłowic.

 

BIAŁKI DOLNE

29 lipca na drodze krajowej nr 48 doszło do kolizji samochodu ciężarowego z osobowym. W Toyote Rav 4, która stała na DK48 najechał inny pojazd. Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Toyota w której znajdował się kierowca z pasażerem zjechała z drogi i zatrzymała się w okolicznym sadzie taranując ogrodzenie wykonane z siatki. Żadna z jadących osób nie odniosła obrażeń. W wyniku wypadku z Toyoty zaczał ulatniać się gaz lpg z uszkodzonej instalacji. Działania PSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu dopływu prądu i paliwa. W trakcie prowadzonych działań do miejsca dotarła pieszo osoba postronna która twierdziła iż jest sprawcą zdarzenia. Mężczyzna przyznał, że kierując lawetą najechał na tył stojącej toyoty. Następnie wpadł do przydrożnego rowu. Wyjechał z niego i oddalił się około 400m zatrzymując na lokalnej drodze. Nie odniósł obrażeń. Strażacy po dotarciu do pojazdu stwierdzili wyciek płynu chłodniczego. W działania udział brały 2 zastępy JRG Ryki

Reklama

 

KŁOCZEW

Na ul. Klonowej leżał konar drzewa, który blokował przejazd w kierunku Kłoczewa. Strażacy z JRG Ryki usunęli zagrożenie. Niedługo potem na tej samej ulicy interweniowali strażacy z OSP Kłoczew. Interwencja również dotyczyła powalonego drzewa. Do zdarzeń doszło 29 lipca.

 

KŁOCZEW

29 lipca wiatr zerwał część dachu na stodole przy ul. Klonowej. Wewnątrz stodoły znajdowało się siano, które namiękło od padającego deszczu. Strażacy zabezpieczyli brakujące poszycie udostępnionym przez właścicielkę eternitem. W działania udział brał zastęp JRG Ryki i OSP Kłoczew. 

Reklama

 

KŁOCZEW

To nie koniec zdarzeń w Kłoczewie. Tego samego dnia silny wiatr powalił drzewo wprost na dach budynku mieszkalnego. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Strażacy usunęli zagrożenie.

 

RYKI

Na skutek silnego wiatru oraz ulewy z gradem na ul. Lubelską zostały naniesione połamane gałęzie drzew. To stwarzało zagrożenie dla jadących pojazdów. Działania JOP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a następnie usunięciu gałęzi z jezdni. W działaniach 31 lipca brał udział zastęp z JRG  Ryki.

 

SĘDOWICE

Reklama

Tego samego dnia strażacy z miejscowej OSP wyjeżdżali na interwencję do połamanego drzewa, które całkowicie blokowało przejazd. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pocięciu drewna na mniejsze kawałki oraz złożeniu go w miejscu bezpiecznym poza poboczem drogi.

 

RYKI

Podczas sobotniej nawałnicy na ul. Leśnej doszło do zerwania linii energetycznej. Stanowiło to poważne zagrożenie dla mieszkańców osiedla. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Po chwili, przybył zespół zakładu energetycznego, który wyłączył zasilanie, zerwanej linii energetycznej. Po sprawdzeniu linii energetycznej, pod względem zasilania, przystąpiono do usunięcia konaru drzewa. W działaniach brał udział zastęp z JRG  Ryki.

Reklama

 

BORUCICHA

Jeden z mieszkańców skarżył się, że wyczuwa woń gazu, który miał być dozowany przez członka rodziny z uwagi na istniejący między tymi osobami konflikt. Działania JOP polegały na sprawdzeniu za pomocą miernika wielogazowego pomieszczeń budynku. Urządzenie nie wykazało obecności gazów, a stężenie tlenu w powietrzu wynosiło 21%. Dalszymi czynnościami zajęła się Policja. W działaniach brały udział: JRG  Ryki, OSP Kłoczew, OSP Stare Zadybie.

 

DĘBLIN

Na jednym pasie ulicy 15 Pułku Piechoty Wilków widniała plama substancji ropopochodnej. Jak się okazało zanieczyszczenie miało długość 2 kilometrów. Działania JRG Ryki oraz OSP Dęblin Masów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i zutylizowaniu zagrożenia. W czasie prowadzonych działań patrol policji przekazał, że plama powstała wskutek nieszczelności układu hydraulicznego w pojeździe mechanicznym i że wyciek został uszczelniony.  Do zdarzenia doszło 31 lipca.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    SerV - niezalogowany 2021-08-17 06:10:04

    No chyba od czegoś ta straż jest, przecież codziennie nie ma wyjazdów....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości