Przeszukują nieogrzewane pomieszczenia i reagują na wszelkie sygnały od obywateli. Policjanci niosą pomoc osobom narażonym na utratę życia lub zdrowia z powodu wychłodzenia organizmu
Zima w ostatnich dniach pokazała swoje mroczne oblicze. W związku ze znaczącym spadkiem temperatur dzielnicowi wzięli pod szczególną kontrolę altanki, ogródki działkowe, pustostany, kanały ciepłownicze. Chodzi o dotarcie do wszelkich miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne, nietrzeźwe i potrzebujące pomocy. Stróże prawa odwiedzają również mieszkania osób samotnych, schorowanych, w podeszłym wieku, którym trudno poradzić sobie z codziennymi czynnościami i nie potrafią same zadbać o odpowiednią temperaturę w mieszkaniu. Potrzebującym udzielają informacji, w jakich placówkach mogą otrzymać pomoc i schronienie, aby bezpiecznie przetrwać zimę. Jednemu z potrzebujących realnie udało się pomóc ryckim policjantom. - Mężczyzna trafił do noclegowni św. Brata Alberta w Puławach – informuje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Rykach st. asp. Radosław Żmuda.
Lubelska policja w dalszym ciągu przypomina o zwracaniu uwagi na osoby zagrożone wychłodzeniem. - Pamiętajmy o osobach bezdomnych, starszych, samotnych, chorych, które potrzebują pomocy w zapewnieniu ciepłego kąta. Reagujmy również na nietrzeźwych, którzy o własnych siłach nie są w stanie dotrzeć do domu i może grozić im zamarznięcie. Alarmujmy służby. Jeden telefon pod numer 112 może uratować czyjeś życie – apelują policjanci.
Wszelkie informacje o miejscach, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy można zgłaszać za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Wystarczy wybrać kategorię zgłoszenia i na Mapie zaznaczyć miejsce pobytu osób zagrożonych wychłodzeniem.
Tomasz Kępka
źródło: KPP Ryki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze