Ruch Ryki pokonał na wyjeździe Astrę Leśniowice 3:0 po dwóch golach Bartłomieja Bułhaka i jednym Szymona Rafelda. Tym samym MKS zrobił pierwszy krok w kierunku IV ligi. Kolejnym musi być pokonanie Gromu Różaniec w niedzielę.
Do przerwy 0:1
Mylił się ten kto myślał, że mecz z drużyną z niewielkiej wioski w gminie Chełm będzie łatwy. Astra, która nie posiada żądnej wymaganej przez Lubelski Związek Piłki Nożnej infrastruktury na grę IV lidze miała wielki apetyty na pokonanie Ruchu. Spotkanie zaczęło się od zmasowanych ataków na bramkę bronioną przez Igora Ożoga. Astra prostymi środkami czyli długimi podaniami za linię obrony próbowała znaleźć drogę do sukcesu. W pierwszych piętnastu minutach stworzyli jedną bardzo dogodną sytuację. Na szczęcie strzał z prawej strony boiska był nieskuteczny. Ruch zaczął grać swoje i doszedł do głosu po kwadransie. Bartłomiej Bułhak dostał dobre dośrodkowanie od Bartosza Wożniaka ale po strzale głową z bliskiej odległości nie trafił do bramki. Kolejne minuty to rosnąca przewaga MKSu. Sytuacje na zdobycie gola dla Dumy Stolicy Powiatu zaczęły się mnożyć. Po jednej z nich padł pierwszy gol. Bartosz Woźniak przerzucił długim podaniem z prawej na lewą stronę boiska do Kacpra Oleksiuka, ten podał do ,,Bartiego'' a on pokonał bramkarza Astry. Jeszcze przed przerwą mogło być 2:0. Jednak w ostatniej akcji tej części gry golkiper Astry obronił strzał z bliskiej odległości.
Część druga pod kontrolą
Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Astra nadal grała na szybkich skrzydłowych i napastników długimi podaniami bez specjalnego angażowania się w koronkowe budowanie akcji. Nie mniej byli bardzo groźni po rzutach z autu, które na wąskim boisku mieli nieźle wytrenowane, i stałych fragmentach gry. Jednak formacja obronna MKSu w składzie: Borys Piotrowski (w ostatniej chwili zastąpił kontuzjowanego Tomasza Kuchnio), Bartłomiej Gąska, Kajetan Nastalski i Igor Ozóg byli bezbłędni w swoich interwencjach. W 73 minucie padł drugi gol dla MKS. Nastalski przerzucił piłkę na drugą stronę boiska do Bartosza Wożniaka, ten podał do Bułhaka. Nasz najlepszy snajper nie zmarnował sytuacji i zdobył drugiego gola. Gospodarze nie rezygnowali z osiągnięcia zwycięstwa. Tak jak w pierwszych czterdziestu pięciu minutach byli groźni po stałych fragmentach. Po jednym z nich piłka wypadła w pole karne Ruchu. Piłkarz Astry znalazł się w doskonałej sytuacji do strzału. Jednak Bartek Gąska stanął na wysokości zadania i zblokował jego uderzenie. Potem Ozon popisał się dwiema doskonałymi interwencjami. W między czasie za Marcela Gałązkę na boisko wszedł Szymon Rafeld. W podstawowym czasie gry przed szansą podwyższenia najdogodniejsze sytuacje mieli m.in. Kuba Wasilewski i Bułhak. Do regulaminowego czasu gry sędzia Paweł Sitkowski doliczył pięć minut. Gwóźdź do porażki Astry w 92 minucie wbił Szymon Rafeld.
Po meczu odbyło się świętowanie z kibicami i... przygotowanie mentalne do meczu z Gromem Różaniec.
Podsumowanie
Astra to klub z małej wioski, w którym w pierwszej drużynie gra jeden wychowanek klubu. To Dawid Bereda. Pozostali piłkarze pochodzą z większych miast takich jak np.Chełm. Mieszkają lub pracują np: w Warszawie. Jak się dowiedzieliśmy ich wychowankowie grają w drugim zespole.
Po meczu jeden z zawodników Astry gratulując nam zwycięstwa podsumował go słowami: Mieliście pomysł na grę, więcej biegaliście i walczyliśmy. My musimy jeszcze nad tym pracować. Byliście lepsi i zasłużyliście na zwycięstwo.
Reklama
Miło było nam to słyszeć. Poza tym spotkaliśmy się też z niedowierzaniem gdy mówiliśmy, że w Ruchu grają tylko jego wychowankowie.
Na meczu obecny był Jacek Skwara członek zarządu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej z synem Filipem. Obaj kibicowali Ruchowi, a Filip ubrany w barwy i szalik Ruchu, wyposażony w bęben i megafon siedział w sektorze kibiców MKSu.
Ruch zagrał co najmniej dobry mecz. Wszyscy zasłużyli na pochwały i trudno byłoby kogoś wyróżnić indywidualnie.
Po meczu władze lokalne Leśniowic podziękowały swoim piłkarzom za godne reprezentowanie ich klubu. Dyplomy dostali Damian Patoka, najlepszy strzelec zespołu i Krystian Nowakowski Mistrz Europy w piłce nożnej 6-ososbowej,
Do sukcesu jakim będzie awans pozostało 90 minut. Mecz z Gromem Różaniec odbędzie się w Rykach w niedzielę najprawdopodobniej o godzinie 16
Ruch Ryki 3 (1)
Astra Leśniowice 0 (0)
Gole: Bułhak (33, 73), Rafeld (90+2).
Ruch:: Igor Ozóg, Borys Piotrowski, Kajetan Nastalski, Bartłomiej Gąska, Kacper Koźlak, Marcel Gałązka (70. Szymon Rafeld), Bartosz Woźniak, Błażej Woźniak, Kacper Oleksiuk, Bartłomiej Bułhak, Jakub Wasilewski. Trener: Sebastian Kozdrój
Astra: Rozen – Szewczyk, Kępka (65 Prybiński), Szuster (83 Jakubik), Bereda (55 Brzeski), Dąbrowski (Kuchta), Brewczyński, Rakowski (46 Oryszczuk), Kopczyński, Nowakowski, Patoka (72 Jurgo)..
Żółte kartki: Nowakowski, Kuchta. Sędziowali: Sitkowski. Widzów: 500.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze