Skrajną nieodpowiedzialnością wykazało się dwóch mężczyzn. Pomimo odbywania kwarantanny domowej opuścili miejsca zamieszkania. Sprawa wyszła na jaw podczas sprawdzania przez policjantów realizacji obowiązku przymusowej izolacji. Mężczyźni za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiedzą przed sądem
Pierwszy z przypadków miał miejsce w ostatni piątek. Policjanci z ryckiej komendy, sprawdzając osoby objęte obowiązkiem kwarantanny ustalili, że przebywający w Polsce 44-letni obywatel Ukrainy, mimo obowiązku przymusowej izolacji, opuścił miejsce pobytu. W czasie sprawdzania podszywał się za niego inny mężczyzna. Policjanci nie dali się oszukać.
Kolejny przypadek niestosowania się do kwarantanny miał miejsce w sobotę. Podczas sprawdzania miejsca zamieszkania 45-letniego mieszkańca Ryk okazało się, że zamiast przebywać w miejscu zamieszkania, ten wyjechał z domu samochodem.
W obydwu przypadkach policjanci wdrożyli czynności wyjaśniające w sprawach o wykroczenie. Jeżeli okaże się, że mężczyźni byli zakażeni odpowiedzą za przestępstwo z art. 161 kodeksu karnego, za które grozi kara do roku pozbawienia wolności.
Apelujemy do wszystkich pozostających na kwarantannie o odpowiedzialne zachowanie i nie narażanie siebie i innych ludzi na niebezpieczeństwo.
R.W.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w Rykach podejrzani o zarażenie ? A ja myślałam, że u nas spokój !
Po co z nimi jeszcze do sądu i roboty dokładać, z mety kara 30 tysięcy za głupotę się płaci. A jak jutro znów go nie będzie to kolejne 30 tysięcy dołożyć. Przez takich debili to g... się rozprzestrzenia i umierają niewinni.
to jest wirus , nie ma nigdzie żadnego spokoju czy wieś czy miasto czy nowy jork, uważajcie i siedzcie w domach ,kazdy w kazdej chwili moze go miec bo to wirus i do tego zabija ,
Ryki to jednak stan umysłu....
Rok odsiadki? Dla kogo? Jak są zarażeni i jeśli przeżyją. A tak zanim kitnie to 30 tys niech płaci, będzie na szpitale.
W innych miejscowościach też łażą bezkarnie. Nikt tego nie pilnuje. A wielu wróciło z zagranicy. Gdzie są służby? Gdzie Sanepid?
Niestety ludzie z ryk też chorują tylko wszyscy siedzą cicho....
Przesadzacie z tym koronawirusem. No wiadomo po to jest ta kwarantanna żeby wirus się nie rozprzestrzeniał ale opanujcie się ludzie ile można siedzieć bezczynne w domu z założonymi rękoma nudząc się przy tym? Według mnie dopuki z nikim się nie spotykamy ( poza osobami z którymi mieszkamy) można wyjść z domu aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Powinniśmy być wtedy bezpieczni bo ten wirus którego się tak boicie nie roznosi się drogą powietrzną. Ludzie panikują jak by to był koniec świata. Fakt że to jest poważne zagrożenie ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Pozdrawiam
Głupszego pseudointelektualnego komentarza dawno nie widziałem. Wirus roznosi się przez powietrze- droga kropelkowa to przez powietrze. Fakt, że nie za długo się utrzymuję taki aerozol w powietrzu ale jednak jak już się mądrzymy to przynajmniej z sensem. Poza tym co do siedzenia bezczynnie w domu: jeżeli nie jesteś w stanie wysiedzieć z TV internetem, książkami i dostępem do całej kultury świata, to jesteś klasycznym przykładem osoby która musi się trząść i szlajać, bo nie potrafi sobie zorganizować zajmująco czasu. Na spacer możesz sobie iść wieczorem, albo rano tak żeby z nikim się nie spotkać. Daruj sobie takie uspakajakące komentarze, że to nie koniec świata i inne takie frazesy. Zobaczysz co się będzie działo za miesiąc. Dziwne. że się nie boisz, widocznie ignorancja stała się twoim mechanizmem obronnym. Życze bardziej realistycznego spojrzenia na sprawę i trochę więcej rozumu, bo go zabrakło w momencie pisania tego komentarza.
K.S. wszyscy, którzy mieli kontakt z kimś zarażonym albo wrócili zza granicy mają nakaz przymusowej 2 tygodniowej kwarantanny i muszą pozostać w domu. Inni obywatele niezależnie czy w Rykach w Warszawie czy innym mieście nie mają obowiązku spędzania czasu w domu, mogą wychodzić na spacery ale muszą unikać ludzi. Bezpieczna odległość to 4,5-5 m. Jeśli odległość jest mniejsza wirus przedostaje się drogą kropelkową poprzez kichanie czy kaszel oraz wraz z wydychanym powietrzem z jednego człowieka na drugiego. Trzeba bardzo uważać, unikać kontaktu z innymi ludźmi, myć ręce i wyrobić sobie nawyk nie dotykania nimi do twarzy, aby wirus nie miał możliwości wniknąć przez śluzówkę. Nie panikujmy ale ostrożności nigdy za wiele. Ku przestrodze zapoznaj się z tym co się teraz dzieje we Włoszech czy Hiszpanii, oni też mieli zbyt luźne podejście do koronawirusa.
Osoby które wracają z zagranicy powinny mieć od razu zrobione testy..... A nie siedzieć w domu 14 dni i członkowie ich rodzin bez wyjścia na powietrze... Dopiero po tym jak nie dotrzymali kwarantanny to zrobią im testy, śmieszne...
Widać że koniecznie chce być w finale z Włochami, ale cóż niech startuje może zmadrzeje po ćwierćfinałach
Ludzie są nieodpowiedzialni , jeżeli ktoś powrócił z zagranicy to powinien poddać się kwarantanie, opuszczając miejsce pobytu naraża nas na zarażenie wirusem . I właśnie w taki sposób dochodzi do zarażeń . I bardzo dobrze kara musi być wysoka .
Według badaczy wirus w warunkach laboratoryjnych utrzymywał się w powietrzu nawet po 180 minutach (3 h) od rozpylenia. Na wietrze zapewne stężenie się zmniejsza ale nie znika lecz przemieszcza się. Wystarczy, niech kichnie osoba zarażona. Niestety we Włoszech też bagatelizowali i wiemy co tam się dzieje. Nikt nie ma pojęcia ile w Polsce jest chorych bo ludzie zwyczajnie nie są badani tylko wysyłani na kwarantannę aż się wykończą próbując uzyskać pomoc w krytycznym momencie. Ps. Mając inne choroby ( będąc w kwarantannie ) to dopiero pech. Lekaż POZ: "proszę zrobić test aby wykluczyć koronawirusa". Sanepid ( akurat nie rycki ale prawdopodobnie standard): " Nie przeprowadzamy profilaktycznych badań na koronawirusa. Proszę przekazać lekarzowi POZ, iż został/a Pan/i zgłoszony i może leczyć"
do KS - jak tak kolorowo jest to popatrz na te ciężarówki trupów w Italy, gdzie czasem całe rodziny od babci po wnuczka jadą do ziemi czyli pokolenia. dla szacunku dla służb i lekarzy ,laboratoria którzy poświecają sie nocami dniami powinnismy siedziec w domach ,zakupy robic raz na tydz itd aby wyhamowac roznoszenie się bo kazdy moze to mieć i moze nawet ma niewiedząc, ale chodzi o wyhamowanie . a recepta to mycie higiena i siedzenie dom anie spacery i głupoty
W powietrzu ??? Szanowni komentatorzy miejsce świadomość ( do nie świadomych mających się za inteligentnych) Jeśli czujecie w powietrzu pierdnięcie z kilku metrów to miejcie świadomość że tego wirusa nie czuć natomiast już jest. Jeśli nie rozumiecie co to śmierdzące wiatry to pewnie wiecie jak pachnie papieros a tego to czuć nawet z 10 metrów . Siedzenie w domu i brak kontaktu z przyrodą dotyczy tylko nie kontaktowaniu się z innymi żadnych spędów , zebrań , pijaństw, meczy, Spacery po lasach w samotności nikomu nie zaszkodzą natomiast pomogą. A co robi rycki samorząd by pomagać prywatnej działaności ? Samorząd zastosował się do ( zostań w domu)
Jak czytam niektóre komentarze to nóż w kieszeni się otwiera. Jak można bagatelizować tak poważna sytuację????? Dopiero jak umrze ktoś z jego rodziny lub bliskich to może zrozumie... LUDZIE TO PUSTAKI
Pojechał tylko na Orlen po piwko ....
Marianek - jak kazdy pomyśli nie o siedzeniuw domu tylko samotnym spacerku po lesie ta jak Ty to w tym lesie bedzie Was wiecej niz kolek i tyle z wyciszania zarazy , ludź jest taki jak mu każą robić ,pracować to on nie chce lezy i to za cięzko , ale jak każą mu leżec odpoczywac to on musi spacerować chodzic itd
w Rykach podejrzani o zarażenie ? A ja myślałam, że u nas spokój !
Po co z nimi jeszcze do sądu i roboty dokładać, z mety kara 30 tysięcy za głupotę się płaci. A jak jutro znów go nie będzie to kolejne 30 tysięcy dołożyć. Przez takich debili to g... się rozprzestrzenia i umierają niewinni.
to jest wirus , nie ma nigdzie żadnego spokoju czy wieś czy miasto czy nowy jork, uważajcie i siedzcie w domach ,kazdy w kazdej chwili moze go miec bo to wirus i do tego zabija ,