Reklama

Ryki. Jeden był pijany, drugi nie chciał się zbadać i uciekł z pracy

Dwóch pracowników interwencyjnych zatrudnionych przez Urząd Miejski w Rykach najprawdopodobniej zostanie zwolnionych dyscyplinarnie

Grupa pracowników interwencyjnych pracowała dzisiaj przy układaniu krawężników. Zachowanie dwóch z nich wskazywało, że mogą być nietrzeźwi. Została wezwana policja. Badaniu alkomatem zostało poddanych w sumie pięć osób. U jednego z pracowników alkomat pokazał ponad promil alkoholu w organizmie. Pozostali byli trzeźwi, ale jeden z mężczyzn odmówił poddania się badaniu i uciekł z miejsca pracy. - Analizujemy sytuację i jutro podejmiemy kroki adekwatne do czynów tych dwóch pracowników - zapowiada Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk. Najprawdopodobniej obydwaj zostaną dyscyplinarnie zwolnieni z pracy.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gojość - niezalogowany 2020-09-15 21:48:54

    Ľoo matko,przeciež wiadamo ze kostki po trzezwemu sie nie ukľads.A jeszcze za takie pieniądze jak placi urząd miasta czy tam starostwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-09-15 22:21:57

    Dokładnie ???? też mi nowość, że w tej pracy któryś pijany albo wczorajszy. Wszędzie widać tylko puste butelki po małpkach ????

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-16 03:37:03

    Proponuję tym panom odwołać się od decyzji burmistrza do sądu pracy, jeśli zostaną zwolnieni dyscyplinarnie. Niby byli pijani, ale chyba wszyscy pamiętają, że burmistrz nie zwolnił dyscyplinarnie pewnego pracownika, który po pijaku przyszedł do pracy. To ten, który się kiedyś żalił przed kamerami na Gąskę. Pracowników nie można dyskryminować, każdy musi być jednakowo traktowany w pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości