Zraniony mężczyzna nie był w stanie podjąć kolejnej próby odebrania sobie życia
Wczoraj (21 grudnia) tuż przed godziną 20. do ryckiej komendy zgłosił się mieszkaniec powiatu, który zaniepokojony brakiem kontaktu z synem, zgłosił jego zaginięcie. - 28-latek wyjechał z domu około godziny 10. do Warszawy, jednak tam nie dotarł. Z informacji przekazanych od zgłaszającego wynikało, że mężczyzna może próbować popełnić samobójstwo - informuje st.asp. Radosław Żmuda, rzecznik prasowy ryckiej Policji.
Funkcjonariusze podjęli natychmiastowe działania poszukiwawcze. Ogłoszony został alarm dla policjantów. - W czasie działań przeszukano znaczny teren- mówi rzecznik. Ostatecznie ryccy policjancie w lesie odnaleźli samochód poszukiwanego mężczyzny. 28-latek leżał pod drzewem. - Był wyziębiony, nie mógł iść o własnych siłach. Obok niego leżała linka holownicza - mówi st.asp. Żmuda. Jak wstępnie ustalili policjanci, 28-latek próbował powiesić się na drzewie. Gałąź złamała się, a mężczyzna podczas upadku doznał obrażeń ciała. Nie był w stanie podjąć kolejnej próby.
Na miejsce wezwano służby medyczne. 28-latek został przekazany pod opiekę lekarską. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto raz założył to będzie powtórka mam nadzieję że nie udana
Kto raz założył to będzie powtórka mam nadzieję że nie udana