Kryminalni z Dęblina dokonali zatrzymania 40-letniego mieszkańca powiatu lubartowskiego, który jest podejrzany o dokonanie serii kradzieży oraz kradzieży z włamaniem na terenie gminy Ryki i Dęblina. Łączna wartość skradzionego mienia wynosi blisko 12 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy, udało się odzyskać większość łupów, w tym rowery i sprzęt o wysokiej wartości.
Mężczyzna wykorzystywał nadarzające się okazje, aby szybko się wzbogacić. Działania przestępcze rozpoczął już na przełomie czerwca i lipca br., kiedy to na terenie gminy Ryki doszło do kradzieży trzech fotopułapek o łącznej wartości 2,5 tysiąca złotych.
Kolejną głośną kradzieżą było przywłaszczenie elementów infrastruktury kolejowej. Pod koniec września, na terenie Dęblina, złodzieje skradli dwa zwrotniki kolejowe o wartości ponad 5 tysięcy złotych. W tym przypadku podejrzany działał wraz z dwoma wspólnikami.
Najpoważniejszym przestępstwem była jednak kradzież z włamaniem, która miała miejsce na początku października. Złodziej włamał się do piwnicy w bloku na jednym z osiedli w Dęblinie, skąd po zerwaniu kłódki skradł dwa rowery o łącznej wartości 4 tysięcy złotych. Złodziej wykorzystał otwarte drzwi do klatki schodowej, co ułatwiło mu dostanie się do piwnicy.
Dzięki pracy kryminalnych z Dęblina i Ryk, udało się odzyskać większość skradzionych przedmiotów. W ręce właścicieli wrócą jedna z fotopułapek, obydwa zwrotniki kolejowe oraz oba skradzione rowery. Jednoślady zostały odnalezione na terenie powiatu garwolińskiego, gdzie już znajdowały się u nowego właściciela.
Kodeks karny przewiduje surowe kary za takie przestępstwa. Za kradzież z włamaniem 40-latkowi grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za zwykłą kradzież – do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze