Przez ponad 40 lat był jedną z wizytówek Ryk. Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego od jutra będzie miał nowego właściciela
Prezes spółki "Polski Ogród" należącej do Grupy Hortex pod koniec maja oficjalnie poinformował, że rycki zakład od 1 lipca będzie miał nowego właściciela, ale o zamiarze sprzedaży zakładu wiadomo już było kilka miesięcy temu. Blisko 200 pracowników żyło nadzieją, że jeszcze coś się zmieni w sprawie sprzedaży zakładu. O przejęciu zakładu przez nowego inwestora zostały powiadomione wszystkie zakładowe organizacje związkowe oraz rada pracowników działająca w spółce zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Szczegóły dotyczące planowanej inwestycji objęte są tajemnicą przedsiębiorstwa.
Pracownicy obawiają się zwolnień lub pogorszenia warunków socjalnych. Podczas wizyty w Rykach prezes Mirosław Graczyk zapewniał związkowców, że nowy inwestor przejmie zakład razem z pracownikami na zasadzie artykułu 23' kodeksu pracy. Przez rok mają obowiązywać wszystkie dotychczasowe ustalenia płacowe i socjalne. Wiele osób przepracowało tu całe swoje życie zawodowe.
Kilkanaście dni temu prezes spółki Kompol-Friut, nabywca zakładu spółki Polski Ogród wchodzącej w skład holdingu Hortex na terenie zakładu spotkał się z przedstawicielami załogi i związków zawodowych. Piotr Furmański rozmawiał również z burmistrzem Ryk. - Nowy właściciel zakładu mówił m.in. o zwiększeniu produkcji. Rozmawialiśmy również o zapisach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pozwalających na rozwój ryckiego zakładu, czy o możliwości zwiększenia ilości odprowadzenia ścieków do naszej oczyszczalni. Rozmowa była dobra - ocenia Jarosław Żaczek.
Burmistrz podkreśla, że chciałby, żeby zakład nadal działał w Rykach przynajmniej tak, jak do tej pory. - Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje współpracy i ewentualnie pomocy, jeżeli będzie taka potrzeba, bo to zakład bardzo ważny dla naszej gminy i regionu - oznajmia burmistrz Ryk. Jak zapewnia, było to pierwsze, ale na pewno nie ostatnie spotkanie.
- Pytałem też o losy pracowników zatrudnionych obecnie w Hortexie. Odpowiedź ze strony przyszłego pracodawcy była taka, że ludzie są bezpieczni, a zakład będzie chciał produkować więcej i rozwijać się. Dla nas to bardzo ważne, żeby ludzie mieli miejsca pracy oraz tworzyły się nowe. Takie działania na pewno, jako samorząd, będziemy wspierać - zapowiada Jarosław Żaczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cytat: "Wiele osób przepracowało tu całe swoje życie zawodowe." Boże drogi jakim to trzeba być nieudacznikiem życiowym żeby życie speędzić w jednym miejscu pracy. Nie mieć ambicji, nic się nie nauczyć tylko siedzić w jednym miejscu i robić ciągle to samo.
Ryk to już dawno nie ma .
Szkoda ludzi i zakładu po tylu latach to powinna być duma a nie obiekt sprzedaży, straszne jest to że nie Hortex nie miał planu na dalszą działalność ...
Głosujcie dalej na PIS a będziecie na stare lata szukać pracy za granicą
Zato Platforma da Ci jesc,zal
"Cytat: "Wiele osób przepracowało tu całe swoje życie zawodowe." Boże drogi jakim to trzeba być nieudacznikiem życiowym żeby życie speędzić w jednym miejscu pracy. Nie mieć ambicji, nic się nie nauczyć tylko siedzić w jednym miejscu i robić ciągle to samo."
Dobrze ze ty nie jestes nieudacznikiem zyciowym LULW, pochwal sie swoja praca i wyksztalceniem no i podaj Imie i Nazwisko jak taki dumny jestes. Zaraz zweryfikujemy :)
Czy wiadomo już o jakichś ruchach kadrowych na stanowiskach dyrektorskich i kierowniczych?
Cytat: "Wiele osób przepracowało tu całe swoje życie zawodowe." Boże drogi jakim to trzeba być nieudacznikiem życiowym żeby życie speędzić w jednym miejscu pracy. Nie mieć ambicji, nic się nie nauczyć tylko siedzić w jednym miejscu i robić ciągle to samo.
Ryk to już dawno nie ma .
Szkoda ludzi i zakładu po tylu latach to powinna być duma a nie obiekt sprzedaży, straszne jest to że nie Hortex nie miał planu na dalszą działalność ...