Przeważnie biorą udział w zajęciach edukacyjnych, warsztatowych, różnych wykładach, kursach, ale dobra zabawa też nie jest im obca
Uczestnicy Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Ryk nigdy nie narzekają na nudę i brak zajęć. A jak ostatki, to nie mogło być inaczej, jak wspólna zabawa na balu karnawałowym. - To już taka nasza wieloletnia tradycja, że organizujemy sobie takie ostatki - przyznaje Zofia Polak, prezes UTW w Rykach.
Na sobotnią imprezę składkową w "Mili" na Ogrodowej zapisało się ponad 70 osób. Uczestnicy UTW i sympatycy. W sumie na Uniwersytet dla seniorów zapisanych jest 105 osób. Każdego roku przybywa nowych słuchaczy. - Bardzo to nas cieszy, bo to oznacza, że się cały czas rozwijamy. Kiedy 9 lat temu dałam się "namówić" na funkcję prezesa, to zapisanych było tylko 17 osób. Jestem szczęśliwa, że teraz jesteśmy już liczną organizacją - podkreśla pani Zofia. Lista uczestników ciągle jest otwarta dla seniorów. Nie ma stresu. Mimo, że to uniwersytet nie ma żadnych egzaminów. Jest za to miło i pożytecznie spędzony czas. - Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie - zapewnia prezes Polak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze