Reklama

Targ tylko dla zdezynfekowanych

Na liście zamykanych z powodu pandemii branż nie ma jeszcze targowisk. Jednak przedsiębiorcy zauważają spadek obrotów

- Od kilku tygodni obroty są sporo mniejsze - zauważa jeden z handlujących przy ul. Młynarskiej w Rykach. - Ludzie przychodzą tylko po potrzebne rzeczy, kupują i odjeżdżają. Kiedyś chodzili, oglądali i kupowali różne towary - dodaje mężczyzna. Jako główną przyczynę załamywania się handlu wskazuje obostrzenia i strach wśród społeczeństwa. - Czekają nas ciężkie czasy. Będzie nie tylko kryzys gospodarczy, ale także społeczny - przewiduje.

Dziś sporym zainteresowaniem cieszy się kapusta, zarówno główki, jak i ta już poszatkowana. - Od kilku lat kupuję kapustę od jednego rolnika. Jest sprawdzona i dobrze się kisi - mówi kobieta, która przyjechała specjalnie po to warzywo. Zdradza, że w tym roku nie będzie dodawać marchewki. - W jednym z programów telewizyjnych gospodynie odradzały dodawanie marchwi przy kiszeniu kapusty. Zamiast tego polecały czosnek - dodaje rozmówczyni.

Reklama

Czwartkowy targ odbywa się z zachowaniem zaleceń sanitarnych. - Maseczki, dezynfekcja i dystans - wymienia Roman Grzelach z OSP Rososz. Strażacy z tej jednostki dbają, aby każdy wchodzący na plac targowy miał zdezynfekowane ręce. 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości