Rodzina, księża oraz parafianie modlili się z duszę zmarłego ks. kan. Krzysztofa Czyrkę
Wczoraj ok. 22.00 zakończyło się czuwanie przy trumnie z ciałem ks. kan. Krzysztofa Czyrki, proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela w Rykach i dziekana dekanatu ryckiego.
Trumna została wprowadzona do kościoła parafialnego o 19:15. Z minuty na minute kościół wypełniała się wiernymi, którzy chcieli oddać hołd swojemu proboszczowi. Trumnę do kościoła wprowadził ks. Adam Woźniak, wikariusz ryckiej parafii, który podczas choroby ks. Czyrki pełnił obowiązki proboszcza. Za trumną szła najbliższa rodzina zmarłego kapłana. Wśród nich osoba najbliższa sercu ks. Krzysztofa mama Janina.
Po modlitwie różańcowej i Koronki do Miłosierdzia Bożego rozpoczęła się Msza Żałobna. Przewodniczyli jej: wicedziekan ks. kan. Marek Kot, ks. Grzegorz Tomaszewski, proboszcz parafii w Sobieszynie, który razem z ks. Krzysztofem Czyrką rozpoczynał studia w Seminarium oraz ks. prałat Stanisław Burzec, którego 10 lata temu ks. Krzysztof zastąpił na stanowisku proboszcza ryckiej parafii. Mszę celebrowali również proboszczowie parafii dekanatu ryckiego oraz wikariuszowie z Ryk. W nabożeństwie udział wzięli licznie również księżą z parafii spoza dekanatu ryckiego.
Po mszy świętej, wierni podchodząc do trumny oddawali cześć zmarłemu kapłanowi. Składali kondolencje rodzinie.
Uroczystości pogrzebowe ks. kan. Krzysztofa Czyrki rozpoczną się we wtorek. O godzinie 12.00 w kościele rozpocznie się modlitwa różańcowa a o 14.00 msza pogrzebowa pod przewodnictwem bpa siedleckiego Kazimierza Gurdy. Ciało zmarłego kapłana spocznie na miejscowym cmentarzu w Rykach.
Dzień pogrzebu ks. dziekana (25 czerwca), burmistrz Ryk ustanowił dniem żałoby na terenie gminy Ryki. Na znak żałoby na budynku Urzędu Miejskiego oraz budynkach gminnych jednostek
organizacyjnych wywieszono flagi państwowe z kirem. Burmistrz apeluje do mieszkańców o nieorganizowanie w dniu żałoby imprez publicznych o charakterze kulturalnym, rozrywkowym,
rekreacyjnym i sportowym.
Ks. kan. Krzysztof Czyrka zmarł 22 czerwca po ciężkiej chorobie w warszawskim szpitalu. Za kilka dni obchodziłby 35-lecie swojego kapłaństwa. Posługę w Rykach rozpoczął w 2009 roku. Miał 61 lat
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze