Reklama

Trąba powietrzna przeszła przez Gózd. Wystarczyło kilka minut, aby budynki zrównać z ziemią

Mieszkańcy liczą straty. Zebrał się powiatowy zespół zarządzania kryzysowego. Wójt obiecuje pomoc

Mieszkańcy przyznają, że żywioł trwał około 10 minut. - Siedziałem w ganku. Wszystko poszło jak burza. Nie było świata widać - opowiada pan Ryszard i pokazuje na stodołę, a raczej na to, co z niej zostało. Na podwórku leżą porozrzucane kawałki eternitu i drewniane elementy budynku. - Na szczęście nikomu nic się nie stało - dodaje mieszkaniec Gozda.

Obraz jak po wojnie w niedzielne popołudnie oglądało wielu mieszkańców miejscowości. Pozrywane dachy, niektóre budynki dosłownie zrównane z ziemią. Uszkodzony sprzęt rolniczy. Powyrywane i połamane drzewa, pozrywane linie energetyczne. Straty są ogromne.

Reklama

Na ratunek mieszkańcom Gozda ruszyli strażacy z całego powiatu. Jednak dojechanie na miejsce nie było łatwe. Druhowie z Przykwy przyznają, że dotarli do Gozda po półtorej godzinie. Musieli uprzątać z drogi powalone drzewa.

Nawałnica z silnym wiatrem przeszła przez gminę Kłoczew w niedzielę popołudniu. - W Goździe przeszła trąba powietrzna - informuje Zenon Stefanowski. - Jest zawalonych kilka budynków. Na szczęście nie ma osób rannych i ofiar śmiertelnych - dodaje wójt gminy Kłoczew. - Mamy 18 zgłoszeń uszkodzeń budynków, głównie inwentarskich (godz. 19 - red.) - informuje Stefanowski. - Są bardzo duże straty w uprawach kukurydzy, która jest głównym źródłem pokarmu dla krów mlecznych i bydła opasowego - dodaje włodarz.

Reklama

Ucierpiała także szkoła podstawowa. Wiatr zerwał część dachu. Zalana została sala gimnastyczna i część głównego skrzydła.

Nawałnica uszkodziła linie energetyczne, również na terenie gmin sąsiednich. - Około 50 proc gospodarstw domowych jest bez energii elektrycznej. Jestem w kontakcie z dyrektorem posterunku energetycznego w Garwolinie. Służby próbują przywrócić prąd, jednak dziś raczej będzie to niemożliwe. Udało nam się przywrócić dostawę wody, która powinna docierać już do wszystkich miejscowości - mówi Zenon Stefanowski.

Reklama

O godz. 20 zebrał się powiatowy zespół zarządzania kryzysowego. - Na miejscu są wszystkie służby, jestem w stałym kontakcie z komendantami. Na miejscu jest też pan starosta oraz inspektor nadzoru budowlanego, który będzie dokonywał oceny uszkodzeń budynków -  informuje nasz rozmówca.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grubas stojacy po nocy pod skl - niezalogowany 2021-08-17 05:53:19

    Z całego powiatu? Czy oby na pewno, łownia też-oj chyba nie cały;p

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lion - niezalogowany 2021-08-17 06:12:00

    Z żywiołami nie ma rady.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości