"Ja tu nie zamarznę" - deklarował mieszkający w garażu Stanisław Kucharski. W ostatnią sobotę nieprzytomnego 80-latka znaleźli sąsiedzi. Wychłodzony i wycieńczony trafił do szpitala. Czytelnicy "Twojego Głosu" poznali historię Stanisława Kucharskiego cztery lata temu. Starszy mężczyzna mieszka w garażu na osiedlu Kochanowskiego w Rykach. W sobotę, 4 lutego, wieczorem jeden z sąsiadów zauważył, że u pana Stanisława drzwi są uchylone. Ze środka dobiegały jakieś jęki. Mężczyzna poprosił o pomoc innych sąsiadów.
Komentarze