W Drążgowie (gm. Ułęż) policjanci ujawnili zwłoki 72-letniej kobiety. Policję zaalarmowała zaniepokojona mieszkanka gminy Ułęż, gdyż nie mogła się skontaktować od dłuższego czasu ze swoją kuzynką
- 30 listopada otrzymaliśmy telefon od mieszkanki gm. Ułęż, która poinformowała Policję, że nie może się skontaktować ze swoją kuzynką. Patrol sprawdził wskazany adres. Posesja była zamknięta, a sąsiedzi od dawana nie widzieli szukanej kobiety - informuje aspirant Łukasz Filipek z KPP Ryki.
Na miejsce wezwano także zespół ratownictwa medycznego oraz zastępy straży z KP PSP Ryki i OSP KSRG Ułęż. - Istniało podejrzenie, że w budynku znajduje się starsza osoba, z którą nie było kontaktu od kilku dni. Ratownicy przystąpili do działań polegających na otwarciu okna w budynku jednorodzinnym z wykorzystaniem podręcznego sprzętu burzącego. Po udanej próbie otwarcia, strażacy wraz z funkcjonariuszami Policji weszli do pomieszczenia - relacjonują strażacy z Ułęża.
Niestety w mieszkaniu ujawniono zwłoki 72-letniej kobiety. Na miejscu pracowali policjanci i prokurator. Decyzją prokuratora ciało przekazano do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji.
- Apelujemy, by nikt z nas nie był obojętny na potrzeby drugiego człowieka. Zwróćmy uwagę na osoby samotne, bezdomne, bezradne, chore czy nietrzeźwe. Szybka reakcja może uratować życie. Ponadto, z uwagi na panujące niskie temperatury, informujmy o każdej zauważonej osobie leżącej lub siedzącej na ziemi, ławce, przystanku, bądź przebywającej w altance ogrodowej, czy opuszczonym i nieogrzewanym pomieszczeniu, która mogłaby być narażona na wyziębienie. Zgłoszenia można przekazywać pod numer telefonu 112. Nasze zainteresowanie być może przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również starajmy się okazać życzliwe serce i wyciągać pomocną dłoń w kierunku tych, którzy tej pomocy potrzebują. Nie przechodźmy obok takich osób obojętnie - mówi aspirant Łukasz Filipek.
fot. OSP KSRG Ułęż
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze