W Kłoczewie odnaleziono nieprzytomnego mężczyznę w ciągniku rolniczym. Strażacy z OSP Kłoczew natychmiast podjęli akcję ratunkową, kontynuując resuscytację do czasu przybycia zespołu medycznego i lądowania śmigłowca LPR. Pomimo wysiłków ratowników, lekarz potwierdził zgon poszkodowanego.
W poniedziałek, 16 marca 2026 roku, w Kłoczewie doszło do tragicznego zdarzenia. Na polu, w ciągniku rolniczym, znaleziono nieprzytomnego mężczyznę.
Na miejsce wezwano strażaków z OSP Kłoczew, którzy jako pierwsi rozpoczęli działania ratunkowe.
- Zastęp OSP Kłoczew ewakuował nieprzytomnego mężczyznę z ciągnika rolniczego, który znajdował się na polu. Następnie zabezpieczył miejsce zdarzenia i prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową - relacjonuje młodszy brygadier Jarosław Lasek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Rykach.
Ratownicy prowadzili resuscytację do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W tym czasie przygotowano też teren do lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i odgrodzono miejsce zdarzenia od osób postronnych.
- Nasze działania polegały na kontynuowaniu RKO do czasu przyjazdu ZRM. Następnie wyznaczano miejsca lądowania LPR i zabezpieczono przed osobami postronnymi - dodaje Jarosław Lasek.
Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR. Mimo podjętych wysiłków życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził zgon.
Po zakończeniu działań i odlocie śmigłowca służby wróciły do swoich jednostek, kończąc interwencję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze