Podróżna walizka Henryka Sienkiewicza i grający kataryniarz uatrakcyjniły ogólnopolską akcję. 7 i 9 września w ramach Narodowego Czytania amatorzy czytelnictwa pochylili się nad polskimi nowelami
Gdy fragmenty lektur rozbrzmiewały w całej Polsce, do dzieła przystąpiła także Publiczna Szkoła Podstawowa nr 2 w Rykach. Nauczyciele i uczniowie wspólnie z pracownikami Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej spotkali się na placu przed budynkiem. W czytaniu wsparli ich członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki, bibliotekarki z ryckiego „Mechanika”, ks. Adam Woźniak, zastępca dyrektora Urzędu Pracy Magdalena Woźniak, dyrektor Biblioteki Powiatowej Wojciech Niedziółka oraz dyrektor Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej Maciej Cybulski.
Frak, cylinder i perfumy
Obecność zwłaszcza tego ostatniego wywołała niemałe wrażenie. Szef placówki muzealnej przywiózł specjalnie na Narodowe Czytanie kilka eksponatów. Duże zainteresowanie wzbudził oryginalny frak i cylinder noblisty oraz walizka podróżna i toaletka, której fiolki z perfumą mimo upływu lat wciąż pachniały. Ciekawe były też laski Sienkiewicza, w tym jedna rozkładana na trzy części z funkcją długopisu i ołówka. Pamiątki po pisarzu pojawiły się przed szkołą nieprzypadkowo. Jedną z tegorocznych lektur była bowiem „Sachem” Sienkiewicza. Fragmenty noweli z uczniami klas piątych przeczytał sam kustosz muzeum.
Na tym jednak rycka odsłona akcji się nie zakończyła. Prezentacja miała objąć jeszcze 5 książek. Długo rozbrzmiewały czytane przez księdza i uczniów kl. V i VI fragmenty „Katarynki” Prusa. Obszerne akapity „Dobrej Pani” Orzeszkowej zinterpretowały członkinie DKK. Oprócz tego pojawiły się też fragmenty „Dymu” Konopnickiej, „Sawy” Rzewuskiego i „Rozdziobią nas kruki, wrony” Reymonta. A każdy z lektorów otrzymał pamiątkowy dyplom i plakietkę z logo akcji.
Na parkowej ławeczce
Z niewielkim opóźnieniem do Narodowego Czytania przystąpiła gmina Kłoczew. Mimo, że przy książkach uczestnicy zasiedli dopiero w poniedziałek 9 września, to wydarzenie było dobrze przygotowane. Z 8 lektur organizatorzy wybrali tylko „Katarynkę”. Ale za to przeczytali ją w całości. Nad dziełem pochylili się zarówno władze gminy z wójtem Zenonem Stefanowskim na czele, jak i uczniowie. Z osób dorosłych w wydarzeniu wzięły także udział emerytowana nauczycielka Czesława Zalech oraz członkini Koła Gospodyń Wiejskich i DKK Elżbieta Pleskot.
Oprawą artystyczną kłoczewskiej odsłony Narodowego Czytania zajął się Gminny Ośrodek Kultury. To właśnie na placu przed budynkiem, w scenografii zaaranżowanej na ławeczkę w parku rozbrzmiewała polska nowela. A słuchanie kolejnych rozdziałów umilał gość specjalny – kataryniarz. W tej roli wystąpił wirtuoz zabytkowego instrumentu Tadeusz Barankiewicz z Woli Rębkowskiej. Artysta jest już znany miejscowej publiczności. Kilka lat temu grał na gminnych dożynkach w Starym Zadybiu, a tym razem wystąpił podczas dorocznej czytelniczej akcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze