Zderzyły się seat i mazda. Ten pierwszy ciągnął przyczepkę. Na szczęście nie było osób poszkodowanych
Do zdarzenia doszło przed godz. 8 na wysokości Sarn na pasie w kierunku Lublina. Wezwano służby ratunkowe. - W wyniku uderzenia rozbity został samochód seat wraz z przyczepką, którą ciągnął. Prawy skrajny pas był całkowicie zablokowany przez uszkodzone pojazdy. Osoby które podróżowały samochodami samodzielnie je opuściły. Osób poszkodowanych nie było i nikt nie uskarżał się na żadne dolegliwości powypadkowe - informuje dowódca zastępu z Komendy Powiatowej PSP w Rykach. Działania straży polegały na zabezpieczeniu terenu akcji oraz na rozłączeniu akumulatorów w rozbitych pojazdach. Nie doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych.
Policja wyjaśnia przyczyny kolizji.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te ekspresówki i autostrady z zasady mają być mega bezpieczne, niestety jeszcze miną dekady aż tak się stanie, no chyba że zastąpimy ludzkich kierowców "komputerami".
Te ekspresówki i autostrady z zasady mają być mega bezpieczne, niestety jeszcze miną dekady aż tak się stanie, no chyba że zastąpimy ludzkich kierowców "komputerami".