Reklama

Złodzieja nie ma, śledztwo umorzone

Firma ubezpieczeniowa wpłaciła na konto ryckiej parafii 12.082 zł jako odszkodowanie za skradzione wota. Dochodzenie zostało przez prokuraturę umorzone z powodu niewykrycia sprawcy

Zuchwała kradzież w kościele Najświętszego Zbawiciela w Rykach została zauważona w lutym tego roku. Łupem rabusia padły pierścionki i obrączki złożone w gablocie przed ołtarzem jako dziękczynne wotum Bogu. Proboszcz straty oszacował na 15 tys. zł. 

Dla parafian to był szok, że ktoś mógł się posunąć do czegoś takiego. Chodziło nie tylko o wartość materialną skradzionych przedmiotów. Składając wota ktoś chciał podziękować Bogu za uratowanie życia, powrót do zdrowia czy odzyskanie wiaryDokładnie nie wiadomo co zginęło, bo nie był prowadzony wykaz ani opis skradzionych rzeczy. 

Reklama

Medaliki, obrączki, różańce

Gabloty są umieszczone przy bocznym ołtarzu Matki Boskiej Śnieżnej. Znajdują się w nich drobne emblematy wykonane ze złota, lub innego kruszcu: medaliki, obrączki, różańce i inne tego typu przedmioty. Od dziesiątek lat wisiały po obu stronach czczonego przez parafian obrazu. Dewocjonalia znajdowały się pod kluczem, ale zamek w jednej z gablot mógł być uszkodzony. Być może dlatego otwarcie szafki nie stwarzało złodziejowi większego problemu. Co prawda od lat w kościele jest zamontowany alarm, ale obejmuje przestrzeń ołtarza głównego.

Bez śladów włamania

Nie wiadomo, kiedy dokładnie doszło do kradzieży. Że do niej doszło zauważyły parafianki, które poinformowały kościelnego, a ten zaalarmował proboszcza. Do zdarzenia mogło dojść nawet kilka tygodni wcześniej. Świątynia na co dzień była otwarta dla wiernych. Po kradzieży proboszcz postanowił, że kościół oprócz czwartków w dni powszednie będzie zamykany. 

Reklama

O kradzieży została zawiadomiona policja. Śledczy badali wszystkie możliwe tropyNie było żadnych śladów włamania na drzwiach i oknach kościoła. Po kilku miesiącach  dochodzenie zostało umorzone. Nie udało się wykryć sprawcy. Wyposażenie kościoła jest ubezpieczone od włamania i kradzieży. Firma ubezpieczeniowa wypłaciła nieco ponad 12 tys. zł odszkodowania.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-03 21:17:03

    Po kolędzie się odbije;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości