Do pożaru doszło w piątek (20 września) ok. godz 17 w domu państwa Chmielowskich z Niedźwiedzia
Na miejscu przebywała Milena Chmielowska z 8 - letnią córką Amelią. - Byłyśmy w salonie i nagle zobaczyłam, że w okolicy schodów unosi się dym. Później zaczął przemieszczać się ku górze i na korytarz - wspomina.- Przestraszyłam się, a w moim stanie to niewskazane, bo jestem w 7 miesiącu ciąży. Bałam się, że stres może źle wpłynąć na dziecko - dodaje. Kobieta wezwała straż pożarną. Pożar zniszczył cały budynek. Do wymiany jest dach, sufity, podłogi i ściany. Na szczęście udało się odratować rzeczy osobiste. Aby pomóc w remoncie domu ruszyła zbiórka pieniędzy. Dowolne sumy można wpłacać za pośrednictwem strony internetowej: https://zrzutka.pl/jykp2s. Do tej pory udało się zebrać prawie 5 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja przepraszam oczywiście szkoda tu rodziny, bo co ona winna, ale zadajmy sobie pytanie kto z was bracia umiłowani ubezpiecza dom/ mieszkanie od ognia i innych zdarzeń losowych i czyta przy tym owu? Wystarczy na rok wydać 200-300zl wziąć sumę ubezpieczenia jaką chcemy i problem z głowy. Kolejna sprawa to gospodyni zamiast najpierw zadzwonić po straż , która mogła, by przyjechać że strażnicy na której zamiast strażaków jest prokuratura to dzwoni do starego i sąsiadki...
Sorry, ale jesli na dom kase mieli a juz na ubezpieczenie zabraklo...Zamiast rzeczy osobiste ratowac dzwoni sie po straz, a poza tym czas najwyzszy aby w takich domach montowac czujniki dymu i miec gasnice. A nie liczyc az ktos da....
Ciekawe co pomogła by gaśnica w takiej sytuacji. Każdy mądry kiedy problem go nie dotyczy, najlepiej zamiast pomóc to się wymądrzać i pisać przygłupie komentarze. Specjaliści od pożarów i ubezpieczeń.
"Skoro na dom kasę mieli.." przeraża mnie brak empatii i ludzka głupota w dzisiejszych czasach. Dom na kredyt. Tak brzmi odpowiedź. Ubezpieczenie? Jest. Ale życie jest na tyle przekorne, że mogą go nie dostać, a nawet jeśli dostaną całą kwotę zabierze bank. Ludzie dzisiaj bronią częściej patologi, a normalnym rodziną jeszcze dokopią zamiast napisać głupie "będzie dobrze, wszystko się pouklada" Polska taki Piękny kraj szkoda, że ludzie ch**owi!
Mieszkam tu już 20 lat i stwierdzam że za bardzo ludzie przejmują się nie swoimi sprawami sądzili by radzili jak ktoś ma żyć i co robic a czego nie . Kur....a kutasy złamane dobrodzieje zamiast pomagać to mordę zozedarl i jechał patrzeć choć by taki Wojtas z lenda omija swój dom po to żeby żyć wrarzeniami doradcy cholerni
Podaj swoje dane panie gościu może i mnie Pan doradzi jak postępować bo buduję chałupa i nie nie wiem od czego ubezpieczyć czy od zalania czy od ludzi ?
Trzeba pomóc wybór należy do Ciebie nie wiadomo co kogo w życiu może spotkać nie życzę nikomu takiego nieszczęścia Polak mądry po szkodzie to nasze polskie przysłowie
Jak czytam te komentarze to się zastanawiam czy niektórzy zazdroszczą że ktoś ma dom A on nie? I złość że ktoś Chce im pomóc?
Rodzinę spotkało nieszczęście. Może to spotkać każdego z nas. Staramy się to uszanować i nie komentujmy negatywnie...Bo w tej sytuacji nkomu to nie jest potrzebne. Postawmy się na miejscu poszkodowanych i zastanówmy kilka razy zanim napiszemy coś obraźliwego
Ilu tu mądrych polaczków,szok. Sąsiad szybciej będzie niż straż(straż też wezwano) . Ja też starałabym się ratować dokumenty itd. Niedobrze się robi od Waszych komentarzy.
Ilu tu mądrych polaczków,szok. Sąsiad szybciej będzie niż straż(straż też wezwano) . Ja też starałabym się ratować dokumenty itd. Niedobrze się robi od Waszych komentarzy.
Mam mieszkanie również na kredyt i jest ubezpieczone (bo taki wymóg umowy kredytu) choćby od pożaru ale jeżeli po pożarze pieniądze z ubezpieczenia zabiera bank na poczet spłaty kredytu bo póki nie spłacę kredytu mieszkanie/dom jest banku /takie zabezpieczenie/ więc w ich przypadku nawet jak dostaną odszkodowanie to tych pieniędzy nie dostaną tylko zmniejszy im się kapitał do spłaty ale to im nie pomoże odbudować dom w jakimś sensownym czasie tylko latami z odkładanych pieniędzy z wypłaty. Takie pisanie "poloczków\' jest delikatnie ujmując nie na miejscu jak się nie zna tematu
Opanujcie się durni ludzie! Jak nie znacie sytuacji to po prostu nie komentujcie. Chcecie pomóc to pomóżcie. Nie chcecie pomóc to chociaż nie komentujcie. Skąd w ogóle taki pomysł, że nie mieli ubezpieczenia. Ja mam nadzieję, że znajdzie się więcej ludzi, którzy zechcą pomóc i uzbiera się cała kwota. Ja osobiscie trzymam za Was kciuki i wspieram. Nie przejmujcie się tymi komentarzami, bo coś takiego może napisać tylko ten co nie zna rzeczywistości.
Ja przepraszam oczywiście szkoda tu rodziny, bo co ona winna, ale zadajmy sobie pytanie kto z was bracia umiłowani ubezpiecza dom/ mieszkanie od ognia i innych zdarzeń losowych i czyta przy tym owu? Wystarczy na rok wydać 200-300zl wziąć sumę ubezpieczenia jaką chcemy i problem z głowy. Kolejna sprawa to gospodyni zamiast najpierw zadzwonić po straż , która mogła, by przyjechać że strażnicy na której zamiast strażaków jest prokuratura to dzwoni do starego i sąsiadki...
Sorry, ale jesli na dom kase mieli a juz na ubezpieczenie zabraklo...Zamiast rzeczy osobiste ratowac dzwoni sie po straz, a poza tym czas najwyzszy aby w takich domach montowac czujniki dymu i miec gasnice. A nie liczyc az ktos da....
Ciekawe co pomogła by gaśnica w takiej sytuacji. Każdy mądry kiedy problem go nie dotyczy, najlepiej zamiast pomóc to się wymądrzać i pisać przygłupie komentarze. Specjaliści od pożarów i ubezpieczeń.