Reklama

Kolejna napaść podczas sprzątania w Janopolu. Polała się krew

We wtorek po raz drugi pracownicy Ekolidera rozpoczęli sprzątanie nieruchomości państwa B. Jeden z mężczyzn został pobity

Pracownicy zajmujący się wywozem i utylizacją odpadów zjawili się na posesji w Janopolu w obstawie czterech ochroniarzy. Ochronę zamówił urząd gminy, bo właściciel Ekolidera nie chciał narażać swoich ludzi na nieprzyjemności, jakie ich spotkały w trakcie pierwszej próby uprzątnięcia posesji. Wówczas kilku mężczyzn zostało potraktowanych m.in. gazem łzawiącym. Wtedy udało się wywieźć 9 kontenerów o pojemności 36 m3. - We wtorek zabraliśmy podobną ilość - poinformował Jarosław Wyglądała, właściciel Ekolidera.

Z posesji i okolicy powinny zniknąć wszystkie przedmioty, które tam zalegają. Wszystkie oprócz zgromadzonych samochodów i pojazdów. Jest ich 85 sztuk. Nie można ich ruszyć, ponieważ należą do osób trzecich. To oznacza, że nie były nigdy przerejestrowane.

Reklama

Polała się krew

Każdy myślał, że tym razem będzie spokojnie. Nic bardziej mylnego. We wtorek jeden z pracowników został poturbowany. - Grabiłem resztki śmieci, kiedy młody człowiek wyrwał mi grabie z ręki - mówi jeden z mężczyzn. To najprawdopodobniej zięć właścicieli. - Ja zdążyłem się uchylić i dostałem tylko w ramię. Jednak kolega ucierpiał bardziej - dodaje. Stalowa część grabi trafiła drugiego z pracowników w skroń. Na jego głowie pojawił się obrzęk i dużo krwi. - Byłem zamroczony, nie pamiętam co się działo przez jakiś czas - relacjonuje siedząc w karetce pogotowia poszkodowany mężczyzna. Został zabrany do szpitala.

Nie został zatrzymany

Na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze zebrali dane napastnika i zeznania świadków. Jednak nie doszło do zatrzymania. - Dlaczego policja nie zainterweniowała w tej sprawie jak należy ? - pyta wójt gminy Kłoczew Zenon Stefanowski. - To już kolejny raz, kiedy pracownicy Ekolidera zostali zaatakowani, a służby nie reagują - dodaje.

Reklama

Zarzuty odpiera rzecznik ryckiej policji. - W związku z tym zgłoszeniem podjęliśmy czynności wyjaśniające - ucina krótko podinsp. Robert Wąsik. O efektach będziemy informować.

Odcięty prąd i uszkodzony samochód

To nie koniec przygód w Janopolu. Jak tłumaczy żona właściciela nieruchomości, operator dźwigu do ładowania odpadów uszkodził linię energetyczną. - W momencie, kiedy pracował dotknął drutów stalowym ramieniem maszyny. Zaiskrzyło i zostaliśmy bez prądu - tłumaczy pani Joanna. Zarzuca, że przy porządkowaniu wybito także szybę w jednym z samochodów, który stoi na podwórku. W związku z uszkodzeniem mienia zawiadomiła policję. - Z przekazanych nam informacji wynika, że stalowy element wypadł z łyżki pracującej koparki i lekko uszkodził wrak - informuje podinsp. Robert Wąsik.

Reklama

Innego zdania jest właściciel Ekolidera. - Nic nie zostało uszkodzone. Podczas prac ze wszystkim obchodzimy się delikatnie jak z dzieckiem - zaznacza Wyglądała.

Znęcali się nad świniodzikami?

Kontrowersje budzi jeszcze sprawa świniodzików, które były hodowane w  budynku gospodarczym obok domu. Właścicielka  uważa, że ekipa, która zajmowała się ich usypianiem znęcała się nad stworzeniami. W rozmowie z "Twoim Głosem" twierdzi, że zgłosiła je do adopcji lubelskiej organizacji Animals. - Chciałam, żeby dalej żyły. Jednak pani weterynarz nie chciała odstąpić od decyzji o zabiciu zwierząt - tłumaczy właścicielka. Przy okazji zdradza kulisy zabicia czterech świniodzików. - Trzech udało się uśpić i zabić prądem. Czwarty po podaniu środków usypiających został najpierw postrzelony, a potem dobity - mówi. - Cały czas byłem w pobliżu, dlatego wyraźnie słyszałem strzały - wtrąca syn Krzysztof. - To nie jest humanitarne traktowanie zwierząt - zaznacza pani Joanna.

Reklama

Z powiatowym lekarzem weterynarii nie udało nam się skontaktować, aby wyjaśnił tę sytuację. Do 25 września przebywa na urlopie.

7 lat bałaganu

Problem z nielegalnym składowaniem odpadów zaczął się w 2012 roku, kiedy nowi mieszkańcy sprowadzili się do wsi. - Wystarczyły dwa lata, aby ich duża działka zamieniła się w wysypisko - mówi wójt Stefanowski. Od tamtej pory urzędnicy i sąsiedzi walczą o porządek. - Kilkukrotnie informowaliśmy o sytuacji wszelkie możliwe instytucje - mówi włodarz. Twierdzi, że pisma trafiały do Sanepidu, Powiatowego Inspektora Weterynarii i na Policję. Za każdym razem, kiedy urzędnicy odwiedzali posesję, właściciel obiecywał, że uprzątnie śmietnisko. Gmina już w 2015 roku wydała nakaz usunięcia odpadów. Tym razem ma wyłożyć 103 tys. zł z własnego budżetu, aby sfinansować sprzątanie.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-19 17:29:48

    Niech gazeta pisze prawdę kto zaczną a nie widzą tylko jedna stronę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    OBSERWATOR - niezalogowany 2019-09-19 21:16:27

    Ewidentnie widząc omawiane wysypisko ŚMIECI bo tak to trzeba nazwać w pierwszej kolejności powinno się tego pseudo właściciela skierować na badana psychiatryczne, na pewno ma coś pod deklem - NORMALNY człowiek a przede wszystkim obywatel NIE jest takim brudasem... Ponadto jak wiadomo to "nabyty" mieszkaniec Janopola z cygańskich okolic Żelechowa, to może niech tam wróci? A co do pobicia pracowników sprzątających... Nie dość, że chcą sprzątnąć "małpi gaj" to jeszcze ich atakują? No EWIDENTNIE polecam wezwać zespół medyków z psychiatryka na badania poczytalności owych mieszkańców " małpiego gaju" !( W lublinie duuuużo miejsca dla takich ISTOT, bo "ludźmi" nie można ich nazwać) Nie dość, że mieszkańcom Janopola utrudniają życie swoim brudem i szczurami to jeszcze za sprzątanie brudu i syfu się nie wezmą... WSTYD, że tacy " LUDZIE" mieszkają w nie dalekiej okolicy....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-20 14:14:26

    Ten pan mieszkał w Żelechowie niedaleko szkoły i dawnej siedziby gminy i tu także zrobił syf na swojej działce,tylko odrobinę mniejszy bo i działka była mniejsza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości