Do zderzenia dwóch osobówek doszło wczoraj w południe na ul. Żytniej w Rykach. Funkcjonariusze ustalili, że 35-latek z gminy Ułęż podczas włączania się do ruchu nie udzielił pierwszeństwa 30-letniej kobiecie kierującej oplem. W wyniku tej nieostrożności doprowadził do zderzenia pojazdów. Mieszkanka gminy Ryki trafiła do szpitala. Choć początkowo całe zdarzenie wyglądało groźnie, zostało zakwalifikowane jako kolizja. - Kobieta doznała jedynie drobnych skaleczeń i otarć, po zbadaniu przez lekarzy została wypisana do domu - informuje Katarzyna Szewczuk z ryckiej policji. - Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że kierujący byli trzeźwi - dodaje.
Z uwagi na realne spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa oraz rażące naruszenie przepisów w ruchu drogowym funkcjonariusze zatrzymali kierowcy forda prawo jazdy i odstąpili od postępowania mandatowego. Za spowodowanie kolizji odpowie przed Sądem.
Komentarze