Przypominamy, że 20 maja rozpocznie się ochronne szczepienie przeciwko wściekliźnie dziko żyjących lisów na Lubelszczyźnie. Szczepionka będzie zrzucana z samolotów w ilości 20-30 dawek na km2.
Zrzuty obejmą lasy, łąki i pola, z pominięciem obszarów zabudowanych. Szczepionka jest w postaci aluminiowo-plastikowego blistra z przynętą o intensywnym zapachu. Akcja rozprowadzania szczepionki potrwa do 7 czerwca. Jednak ten termin może ulec zmianie ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne lub komplikacje związane z koronawirusem. Wiosenną akcję szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie zarządził Paweł Piotrowski, Wojewódzki Lekarz Weterynarii.
Jednocześnie Wojewódzki Lekarz Weterynarii ostrzega, żeby nie dotykać szczepionki. Gdyby dostała się ona do ust, nosa, oczu lub w jakąś ranę, to natychmiast należy zgłosić to lekarzowi. Części ciała, które miałyby kontakt ze szczepionką należy dokładnie umyć wodą z mydłem. Przez dwa tygodnie po wyłożeniu szczepionki nie należy puszczać wolno zwierząt, jak koty czy psy, a gdyby jednak miały one kontakt ze szczepionką, to niezwłocznie należy to zgłosić lekarzowi weterynarii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co? Żeby więcej ich było i żeby z kurników kury wywlekaly? Brawo za takie dziwne i zbędne działania, kasy za dużo w budżecie?
Po co? Żeby więcej ich było i żeby z kurników kury wywlekaly? Brawo za takie dziwne i zbędne działania, kasy za dużo w budżecie?