Ryki na trasie kandydatki na prezydenta RP znalazły się w poniedziałkowe popołudnie. Spotkanie zorganizowano w auli Lubelskiej Szkoły Wyższej
Swoje wystąpienie Małgorzata Kidawa Błońska rozpoczęła od przypomnienia podstawowych zasad ochrony przed koronawirusem. Namawiała m.in., żeby myć ręce. - Mam nadzieję, że ten wirus nie będzie nam straszny - oznajmiła kandydatka. Sporo miejsca wicemarszałek poświęciła podziałowi, jaki nastąpił w ostatnich latach w Polsce. - Tak nie może być. Musimy unieść się ponad to i zrobić rzeczy pozytywne, dobre, wtedy wszystkie problemy łatwiej będzie nam rozwiązać - mówiła kandydatka KO na spotkaniu w Rykach. Udział w nim wzięło ok. 90 osób. W zdecydowanej większości na publiczności zasiedli emeryci. Z aplauzem przyjęli wypowiedź Małgorzaty Kidawy Błońskiej, że jest za tym, aby emerytury były nieopodatkowane.
Małgorzata Kidawa Błońska postawiła na dialog, dlatego poprosiła o zadawanie pytań. Wachlarz był spory. Z sali padały pytania m.in. o Antoniego Macierewicza, uzbrojenie wojska, pieniądze z OFE, przekopie Mierzei Wiślanej a nawet wędkarzach. Nie zabrakło też wypowiedzi o służbie zdrowia, publicznej telewizji, relacjach z USA, klimacie i złej demografii w Polsce. - Trzeba zachęcać młodych ludzi, żeby chcieli mieć dzieci, a będą chcieli mieć kiedy będą się czuć bezpiecznie - odpowiadała kandydatka.
Na zakończenie Małgorzata Kidawa Błońska poprosiła o wsparcie w kampanii np. przez powieszenie plakatu. Sztabowcy wręczali chętnym banery wyborcze. - Będzie mi miło, że będę u was na płocie czy balkonie - oznajmiła
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Male kameralne spotkanie czy to dzien babci I dziadka?
Wiedziałem że Ryki to stan umysłu
Ryki to zaglebie ciemnoty i zabobonow, ludzi bez wyksztalcenia (podstawowe i zawodowe) i komunistycznych nauczycieli ktorzy za komuny biegali w pochodach majowych gloszac chwale poprzedniego ustroju a teraz gleboko wierzacy i gleboko bogobojni zaklamancy. Pamietam jak w latach osiemdziesiatych ci dzis nawroceni nauczycieli ostro tepili przejawy samodzielnego myslenia uuczniow obnizajac im oceny a faworyzujac dzieci prominetnych partycjnych rodzicow. A dzis te komuchy nagle sa globoko wierzacy i gleboko popierajacy PIS. Zaklamania ciag dalszy na tej prowincjinalnej dziurze. Co mozna powiedziec o starym pokoleniu Ryk to ze jak byli zaklamani 30 -40 lat temu tak pozostaja nadal, swiat poszedl dalej a oni w tym zaklamaniu i tepocie umyslu tkwia nadal.
zastanów sie PISowcu ile kupiłeś za 100zł kiedyś a teraz??? tak sie kończy rozdawnictwo i kupowanie głosów za pieniadze obietnice i tak wygladają nieodpowiedzialne rządy. A koniec może być jak po Gierku .
Rycka elita.
A ile musiałeś pracować na tą 100 w tamtych czasach
tyle samo czasu pracuje co teraz ,
o wszystkich fanów pisu i po wnoszę o zabicie się xD proszę zakończcie wasze mierne żałośne życia
Pamiętasz stawkę za którą się pracowało? 4-6 zł i np ile kosztował litr paliwa????
teraz zarabiam 8tys na reke wtedy 6tys
Gość 10:24. Nie chcę powiedzieć,że w Rykach mieszkają sami niewykształceni,ciemniacy.Ryki są małym miasteczkiem,ale chyba nie jest tak źle,jak Pan opisuje. Ale rzeczywiście tak było w latach 60 tych XX wieku,że wielu nauczycieli wykazywało się nadgorliwością w wynoszeniu pod niebiosa modelu socjalistycznego wychowania społeczeństwa i wymuszania potwierdzeń tego od uczniów. Były kary za niechodzenie w pochodach 1 majowych,itp. Była też ostra walka władzy PZPR-owskiej z kościołem,która przybrała na sile w roku 1966,po pamiętnym liście biskupów polskich do niemieckich("wybaczamy i prosimy o wybaczenie").Po zmianach w 1989 wielu partyjniaków stało w kościele w 1 rzędzie.Ale generalnie jednak większość moich nauczycieli zachowywała się przyzwoicie(również partyjnych) próbowała nas czegoś nauczyć
( niektórzy nawet z niezłym skutkiem).Prawdą jest,że dzieci ludzi z lokalnego establishmentu miały w szkole dużo łatwiej.Ja mimo to starałem się uczyć i dążyć do osiągnięcia swoich celów,aby mi było łatwiej w życiu.Cele według mnie osiągnąłem i z tego cieszę się. Jestem emerytem. Oby zdrowie dopisywało.
jakie to miasta jak 80% pochodzi ze wsi na kazdym osiedlu .zamiast w łykend do teatrów i szkół itp imprez to wszystko w truskaffffki lub do gnoju lub na orke jechało .schody ruchome raz w zyciu widzieli itp i to skutkuje pózniej ze PIS .....itd dobrze ze przyszła łunia i sld i po to trochę swiata to miasteczko i ludzie i wsie zobaczyły
Gość 14:29:21.Jestem pewien,że sam pochodzisz ze wsi(to nie jest żadna ujma).Obejrzyj stary film"Siedmiu samurajów" lub jego remake "Siedmiu wspaniałych".Tam dostaniesz odpowiedź dlaczego tak sądzę.Ponadto jak chcesz wykazać swoją wyższość,to podkształć się z ortografii języka polskiego.
Co ta Kidawa ma mądrego do powiedzenia, jest sterowana przez innych tak jak był sterowany Wałęsa i Komorowski, jedna szajka złodziei, a na sali zasiedli głównie emeryci bo emerytom łatwiej zamydlić oczy, pokazali przez osiem lat na co ich stać - kraść
A sama Kidawa była pięć razy przeciw w swojej kadencji jako posłanka by przekazać pieniądze na onkologię. Więc niech teraz się nie wypowiada że trzeba przeznaczać pieniądze na ten cel.
Kidawa i Twoi pisowcy też są sterowani bo tak wyglada polityka a lud manipulowany bo tak to sie odbywa
Male kameralne spotkanie czy to dzien babci I dziadka?
Wiedziałem że Ryki to stan umysłu
Ryki to zaglebie ciemnoty i zabobonow, ludzi bez wyksztalcenia (podstawowe i zawodowe) i komunistycznych nauczycieli ktorzy za komuny biegali w pochodach majowych gloszac chwale poprzedniego ustroju a teraz gleboko wierzacy i gleboko bogobojni zaklamancy. Pamietam jak w latach osiemdziesiatych ci dzis nawroceni nauczycieli ostro tepili przejawy samodzielnego myslenia uuczniow obnizajac im oceny a faworyzujac dzieci prominetnych partycjnych rodzicow. A dzis te komuchy nagle sa globoko wierzacy i gleboko popierajacy PIS. Zaklamania ciag dalszy na tej prowincjinalnej dziurze. Co mozna powiedziec o starym pokoleniu Ryk to ze jak byli zaklamani 30 -40 lat temu tak pozostaja nadal, swiat poszedl dalej a oni w tym zaklamaniu i tepocie umyslu tkwia nadal.