- Możemy mieć posła bardziej na co dzień - mówi Andrzej Stańczak, szef struktur SLD powiatu ryckiego
Działacze Lewicy przyznają, że otwarcie biura miało nastąpić już wcześniej. Przeszkodził koronawirus. - Dzisiaj co prawda też wyniki zakażeń w kraju są duże, ale postanowiliśmy tym razem zrealizować swój cel, żeby umożliwić wyborcom skorzystać z "posług" posła Jacka Czerniaka - mówi Andrzej Stańczak.
Zadowolenia z otwarcia biura w Rykach sam parlamentarzysta. - W 2019 roku, kiedy nasza lista walczyła o powrót do Sejmu, około 2300 mieszkańców powiatu ryckiego oddało głos na nasza listę. To bardzo dużo - mówi poseł z Lublina. - Ważne jest to, żeby wyborcy, którzy oddali głos na nas mieli szansę przyjść i powiedzieć, że mają problem, zapytać co się dzieje, jak widzą rozwój naszej Ojczyzny - dodaje poseł Czerniak. Podkreśla, że jego biuro nie będzie otwarte tylko dla wyborców Lewicy. - To jest biuro dla wszystkich, którzy mają jakieś problemy, którym czasami można pomóc, coś podpowiedzieć, czy powiedzieć chociażby dobre słowo - mówi Jacek Czerniak.
W otwarciu biura wzięła spora grupa działaczy i sympatyków Lewicy z powiatu ryckiego. Biuro przy ulicy Szkolnej 3 będzie otwarte w każdy wtorek w godzinach 14-16. Poseł deklaruje, ze osobiście będzie dyżurował w Rykach raz w miesiącu. Jeżeli będzie większe zapotrzebowanie, to ta częstotliwość się zwiększy. Poseł ma już biura w Lublinie, Puławach, Kraśniku i Opolu Lubelskim.
Jacek Czerniak ma 56 lat. Został wybrany na posła w wyborach w październiku 2019 roku z list SLD. Zdobył 17720 głosów. Czerniak został posłem po raz drugi. Pierwszy raz do Sejmu dostał się w 2011 roku. 4 lata później nie uzyskał reelekcji. Podczas pierwszej swojej kadencji w parlamencie również miał biuro poselskie w Rykach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze