W Dęblinie doszło do groźnego pożaru dwóch domów przy ulicy Wiatracznej. Strażacy walczyli z ogniem, a sąsiad uratował 94-letnią seniorkę, wynosząc ją z płonącego budynku. Pożar zagrażał także rodzinie samotnej matki z dwójką dzieci.
We wtorek 13 stycznia w Dęblinie doszło do groźnego pożaru domów jednorodzinnych. Ogień pojawił się na skrzyżowaniu ulic Przechodniej i Wiatracznej. Zgłoszenie do służb wpłynęło o godzinie 13:20.
Na miejsce przyjechały zastępy straży pożarnej. Widoczne było duże zadymienie. Strażacy od razu rozpoczęli walkę z ogniem i zabezpieczanie okolicy.
Pożar wybuchł w jednym z domów przy ulicy Wiatracznej. Ogień bardzo szybko przeniósł się na sąsiedni budynek. – W domu, który zapalił się jako pierwszy, mieszka 94-letnia seniorka razem z wnuczkiem. Pierwszej pomocy udzielił jej sąsiad Michał Banaś, który dwukrotnie wchodził, żeby wynieść schorowaną sąsiadkę w bezpieczne miejsce – relacjonuje Iga Białecka. Jego szybka i odważna reakcja uratowała życie seniorki. – Wskoczyłem do środka. Zobaczyłem, że starsza pani stoi a na nią spada ogień. Zacząłem ją ugaszać i wyciągnąłem ją stamtąd – relacjonował dla E-Dęblina mężczyzna.
– Sąsiedni budynek też się zapalił. Zamieszkuje go samotna mama z dwiema córkami – dodaje pani Iga. Ogień stanowił duże zagrożenie także dla tej rodziny.
Na miejscu nadal trwa akcja ratunkowa.
Więcej informacji niebawem.
wideo i zdjęcia: Iga Białecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze