Tuż przed godziną 20 straż pożarna otrzymała informację o pożarze na terenie Domu Pomocy Społecznej w Leopoldowie. Zapaliły się suche gałęzie składowane w pobliżu głównego budynku placówki
Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że doszło do zaprószenia ognia. Wszystko działo się bardzo szybo. - Byłam w pokoju od strony, której wybuchł pożar. Nic się nie działo. Dosłownie chwilę później w oknie było widać już potężną łunę - opowiada jedna z pracownic DPS w Leopoldowie. Natychmiast wezwano straż pożarną. Sytuacja stawała się bardzo niebezpieczna. Suche gałęzie przygotowane już do wywiezienia bardzo łatwo się paliły. Były składowane tuż przy śmietniku zaledwie kilkanaście metrów metrów od budynku, w którym mieszka kilkadziesiąt osób starszych i schorowanych. Ogień sięgał pierwszego piętra.
Kilka minut od wezwania pierwsi na miejscu zjawili się strażacy z OSP Leopoldów. Natychmiast rozwinęli węże i przystąpili do gaszenia. W tym czasie dojechał jeszcze zastęp Jednostki Ratowniczo Gaśniczej z KP PSP w Rykach oraz druhowie z OSP Budki Kruków. Sprawna akcja straży pozwoliła na szybkie ugaszenie ognia. Nie było też potrzeby ewakuacji mieszkańców. Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze