Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Ryki po raz trzeci piastując ten urząd. Po pierwszej wizycie została wybudowana nowa komenda straży pożarnej, po drugiej do szpitala powiatowego w Rykach został zakupiony rezonans magnetyczny. Teraz mieszkańcy prosili premiera, aby pomógł w przejęciu od Skarbu Państwa przez gminę Ryki stawu Buksa,który mógłby być wykorzystany na cele rekreacyjne. Premier Morawicki obiecał, że i tą sprawą zajmie się osobiście
Wieczorne spotkanie w sali gimnastycznej ryckiej "jedynki" zgromadziło około 200 osób. Nie brakowało emerytów, którzy ze wzruszeniem słuchali premiera Morawieckiego mówiącego o programach społecznych, m.in. 13 i 14 emeryturze. - Przy waloryzacjach będą uwzględnione wskaźniki inflacyjne. Budżety emerytów muszą być chronione - zapowiedział premier polskiego rządu. - Bez tej polityki społecznej i tych wszystkich wydatków, jaka byłaby Polska wtedy? Była by to Polska biedy Tuska. Bo Tusk był premierem polskiej biedy, pamiętajmy to - historycznie wysokie bezrobocie w drugiej dekadzie XXI wieku, ponad 2,3 mln osób. Dziś w trudnym, kryzysowym czasie mamy spadek bezrobocia. Tak polską gospodarkę prowadzi rząd Prawa i Sprawiedliwości, a porównajmy czasy minione, kiedyś się mówiło czasy słusznie minione, chyba można tak samo powiedzieć o czasach Tuska - czasy słusznie minione, czasy słusznie minionej biedy - mówił premier.
Morawiecki wymieniał także inne działania swojego rządu. Mówił o tarczach ochronnych dla Polaków wprowadzonych przez rząd PiS antyinflacyjną, kryzysową, antyputinowską, oraz obniżki cen gazu i paliwa. Wspomniał też o dopłatach do zakupu węgla oraz o zamrożeniu cen energii elektrycznej w przyszłym roku do zużycia 2000 kWh. - Oni chowali głowę w piasek, jak był poprzedni kryzys. Były jakieś tarcze? Nie było. Czy były jakieś działania osłonowe dla zwykłych Polaków? Nie było. Bezrobocie rosło jak szalone. Tak było w czasach Tuska. Pamiętajmy to - apelował premier Morawiecki do uczestników spotkania.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten artykuł to tępa PiS-owska propaganda, a nie dziennikarstwo... Autor ma mentalność rosyjskiej prowincji. "Przyjechał Putin i... drogę nam wybodowali"...
Ten artykuł to tępa PiS-owska propaganda, a nie dziennikarstwo... Autor ma mentalność rosyjskiej prowincji. "Przyjechał Putin i... drogę nam wybodowali"...