Odpowiadając na zaproszenie ppłk Janusza Chojeckiego, szefa Wydziału Wychowawczego WSOSP, odwiedziliśmy Szkołę Orląt, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć część treningu pilotów.
[tresc_platna zacheta="Więcej w wydaniu papierowym lub po uzyskaniu kodu dostępu"]"Aby wzbić się w powietrze, trzeba bardzo dużo czasu spędzić na ziemi" - to nasz główny wniosek, jaki wyciągnęliśmy z całej wizyty. Przyszli piloci muszą przejść przez setki godzin różnorodnych treningów pełnych karkołomnych ćwiczeń, aby, kiedy już wzbiją się w powietrze, być gotowym na czyhające tam niespodzianki. - Widzimy tutaj specjalne lotniczo-gimnastyczne przyrządy, za pomocą których ćwiczymy koordynację wzrokowo-ruchową, orientację przestrzenną oraz równowagę - mówi nam ppłk dr Zbigniew Wochyński, kierownik Zakładu Wychowania Fizycznego. - W ramach realizacji projektu rozwojowego mamy nowe urządzenia oraz nowe rozwiązania techniczne. Opracowaliśmy nowy system diagnostyczno-treningowy. W jego skład wchodzą specjalne okulary oraz plecak. W plecaku znajduje się mały komputer, a na okularach podchorążemu ukazują się pytania, na które musi odpowiedzieć. Są to krótkie zadania matematyczne, kształty, figury, kolory, a aplikacja tych zadań jest regulowana czasowo. Są trzy poziomy zadań, przy czym jeśli pilot nie wykona jednego zadania, musi przejść wszystko od nowa. Mamy również aplikację odzwierciedlającą stres, jaki może wystąpić w środowisku pracy pilota. Możemy sprawdzić, jak pilot reaguje na polecenia, jaki ma stan psychofizyczny w danej chwili, czy ile popełnia błędów - tłumaczy Wochyński. Żyroskopy, koła reńskie, loopingi Oprócz systemu komputerowego, w skład projektu wchodzą także specjalne urządzenia do ćwiczeń o wielopłaszczyznowym zakresie ruchów: żyroskopy, koła reńskie oraz loopingi. - Jest to nasz autorski pomysł - wyjaśnia Zbigniew Wochyński. - Zainteresowali się nim Amerykanie przy NASA, którzy zakupili jeden z naszych systemów - dodaje podpułkownik. Jak się dowiedzieliśmy, przyszli piloci nie są rzucani od razu na głęboką wodę. Ćwiczenia dobierane są pod kontem stopnia trudności. - Aby doprowadzić podchorążego do tego specjalistycznego szkolenia, musi on przejść treningi ogólnousprawniające z akcentem na wszystkie cechy motoryczne - mówi ppłk Wochyński. Jak treningi oceniają sami przyszli lotnicy? - Jeśli chodzi o moje początki na tych urządzeniach, to są duże różnice porównując do stanu na dziś - mówi sierż. pchor. Barbara Trzybulska. - Na szczęście są to różnice na plus. Trzeba było potrenować, aby dojść do takiej płynności. Teraz, dzięki ćwiczeniom pod okiem starszego instruktora majora Roberta Jędrysa, urządzenia te nie sprawiają nam już żadnych problemów, a wręcz przeciwnie, sprawiają wiele przyjemności - dodaje. Podobne odczucia ma kolejna nasza rozmówczyni. - Na początku było naprawdę ciężko, ale wyszkoliliśmy się na tyle, że mogliśmy rozpocząć praktyki lotnicze - wspomina sierż. pchor. Małgorzata Pawelec. Mając pod nosem tak ciekawe urządzenia, nie sposób było nie stać się empirystą. Co prawda spróbowaliśmy tylko obrotów w kole reńskim, jednak gdyby nie czynniki bezpieczeństwa, z chęcią przeszlibyśmy drogę przez żyroskop do loopingów, które notabene wyglądają, jak ogromne huśtawki. Tor przeszkód Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych, a dokładnie kierownik Zakładu Wychowania Fizycznego WSOSP ppłk dr Zbigniew Wochyński opracował także specjalny ogólnorozwojowy 60-metrowy tor przeszkód z czternastoma stacjami ćwiczebnymi. Podchorąży rozpoczyna zadanie w podporze przodem, następnie wykonuje w tej pozycji obrót wokół własnej osi, potem specjalny bieg z ciężarkami, skok obunóż przez płotki, bieg na czworaka, skok przez skrzynie i na koniec stanie na rękach przy ścianie. - Podczas tych ćwiczeń oddziaływają wszystkie mięśnie, ćwiczy się wytrzymałość oraz siłę - mówi tuż po pokonaniu toru przeszkód podchorąży Kamil Liberek. Tor jest trudny, aczkolwiek najważniejsza jest technika. Nie należy zapominać, że to tylko mała część z całości ćwiczeń i treningów, jakie muszą wykonać przyszli piloci, a każdy z nich musi utrzymywać ciągłą sprawność fizyczną już w trakcie wykonywania swojego wymarzonego zawodu.[/tresc_platna]
Komentarze