- Na tę walkę czekałem długo, a wygrana była spełnieniem moich marzeń - przyznaje Artur Pawlik. - Przeciwnik był dużo wyższy, ale z trenerem Adrianem Kurkiem ułożyliśmy plan, który przewidywał walkę na pięści. Jednak kiedy zbliżyłem się do niego aby wystrzelić kilka mocnych ciosów, złapał mnie i chciał wywrócić. Wciśnięty do narożnika założyłem duszenie zwane "gilotyną" - relacjonuje Artek. Przeciwnik był zmuszony po chwili poddać się.
-Artek wykonał cały plan treningowy, nad którym ciężko pracowaliśmy - mówi Adrian Kurek. - Po prostu pokazał swoją klasę.
Po tej walce Artur Pawlik otrzymał propozycję walki zawodowej na 3. Mińskiej Gali Grappler Night, która odbędzie się w październiku 2015 w Mińsku Mazowieckim.
- Bardzo chciałem podziękować rodzinie, mojemu wuefiście, który pomógł mi ułożyć dietę, ale w szczególności trenerowi Adrianowi, który przygotował mnie do tej walki i wspierał podczas jej trwania - mówi Artur.
Tego dnia drugi zawodnik reprezentujący Forcę Dęblin- Damian Sałek zadebiutował w formule K1 (walka w stójce). -Wyszedłem bez stresu, ale niestety nie pokazałem nic z tego, co sobie założyłem - przyznaje Damian. Jego przeciwnik był doświadczonym zawodnikiem. Damian przegrał, ale niedużą różnicą punktów.
- Wyłapaliśmy błędy, których Damian nie powinien robić w czasie walki - mówi trener Kurek. - Następnym razem na pewno będzie lepiej i Damian sięgnie po złoto.
Komentarze