Reklama

Sprzedaż Działki przy ul. Lubelskiej - stanowisko burmistrza Ryk

23/06/2015 18:31
Szanowni Państwo!

12 czerwca br. RM w Rykach większością głosów podjęła uchwałę o zamiarze sprzedaży jednej z działek przy ul. Lubelskiej. Wobec protestu część ryckich przedsiębiorców reprezentujących głównie branżę budowlaną oraz jednostronnego przekazu informacji na ten temat ze strony radnych GPS, wspierających byłego burmistrza - postanowiłem przedstawić opinii publicznej historię, powody i plany związane z tą decyzją. Sprzedaż nieruchomości po "starej oczyszczalni" nie może być dla nikogo zaskoczeniem. W poprzedniej kadencji podzielono tę działkę na trzy, wyceniono i przygotowano do sprzedaży. Wiosną 2013r. trzy komisje RM, kierowane przez obecnych radnych GPS, Bogdana Urbańskiego, Andrzeja Kornasa i byłego radnego Krzysztofa Piątka, przy jednym głosie wstrzymującym poparły wniosek ówczesnego burmistrza Gąski i wnioskowały o sprzedaż nie jednej, ale wszystkich trzech działek. Dyskusja na tak poważny temat na każdej z tych komisji trwała niewiele ponad 3 minuty. Nie padło wtedy ani jedno słowo o zagrożeniu dla naszych przedsiębiorców, chociaż wszyscy mieli świadomość kto te działki może kupić. Komisja Finansów obradująca 20 minut zadecydowała ostatecznie o sprzedaży jednej działki (od strony wiaduktu), dając jednocześnie zapewnienie burmistrzowi Gąsce, że na sesji nadzwyczajnej pozwoli na sprzedaż dwóch pozostałych jeśli tylko znajdzie się jakiś nabywca. Proszę wszystkich zainteresowanych tematem o wysłuchanie na stronie UM Ryki (www.ryki.pl) dyskusji radnych i stanowiska burmistrza Gąski sprzed dwóch lat oraz dyskusji na sesji z czerwca br. Aktywność radnych GPS, którzy świadomie podkręcają atmosferę jest dla mnie dowodem, że cała ta sytuacja ma w dużej mierze charakter polityczny. Z jednej strony ci radni stawiają coraz większe wymagania, a z drugiej chcą ograniczyć mi i nowej Radzie możliwość skutecznego działania. Z uwagą słucham argumentów przedsiębiorców i szukam właściwego rozwiązania, ale muszę patrzeć na problem ze wszystkich stron. Mamy w gminie wiele do zrobienia, praktycznie we wszystkich obszarach funkcjonowania samorządu. Oczekiwania społeczeństwa są ogromna, bo ostatnie lata w dużej mierze były zaprzepaszczone. Muszę starać się zwiększać dochody gminy, bo niczego bez pieniędzy nie da się zrobić. Muszę dbać o właściwe wykorzystanie majątku gminy, aby wreszcie z tych nieruchomości był jakiś pożytek. Muszę dbać również o interes pozostałej części naszej społeczności lokalnej, mniej zasobnej – potencjalnych klientów. Szukam różnych rozwiązań, szukam inwestorów, nawiązuję kontakty, ale jest to bardzo trudne zadanie – bo przez wiele lat nie zrobiono w tym temacie praktycznie nic. Nieruchomości, które posiada gmina przy ul. Przemysłowej i Lubelskiej stanowią niestety kiepską ofertę inwestycyjną. Owszem, mają dobre położnie i odpowiednie zapisy w Planie Zagospodarowania Przestrzennego, ale niestety nie są uzbrojone. Przegrywają konkurencję z lokalizacjami w innych miastach, przygotowanymi pod każdym względem. Mamy działkę przy ul. Przemysłowej, która dzięki moim staraniom jest terenem Tarnobrzeskiej Strefy Ekonomicznej. Cóż z tego skoro nikt o niej do tej pory nie wiedział, bo od początku istnienia podstrefy gmina nie przekazała do PAIZ-u nawet ankiety wstępnej i w dodatku zablokowano ją dzierżawą na kilka lat pod słynną już biogazownię. Działka ta nigdy nie dała gminie ani złotówki. Nieruchomość przy ul. Lubelskiej zdewastowano, zrobiono gruzowisko, którego usunięcie będzie kosztowało gminę mnóstwo pieniędzy. Na skutek decyzji mojego poprzednika idącej na rękę Intermarche działka została pozbawiona samodzielnego wjazdu. Na wszelkiego rodzaju plany, projekty i studia wykonalności dla tego terenu wydano prawie 800 tys. zł, z których pozostało parę segregatorów dokumentów. W takim stanie zastałem gminę, taka jest rzeczywistość i muszę sobie z nią jakoś poradzić. Wspólnie z Powiatem planujemy realizację projektów drogowych. W ramach RPO dla dróg powiatowych na terenie Ryk i z tzw. Schetynówek na terenach wiejskich. Już w tym roku złożymy wniosek na drogi gminne na osiedlu Jarmołówka, a w kolejnych latach na innych starych osiedlach w Rykach i na terenach wiejskich. Planujemy rewitalizację dalszej części Starego Miasta i parku. Musimy dokończyć kanalizację. Już rozpocząłem rozmowy na temat wykorzystania stawu "Buksa". Trzeba również właściwie przygotować tereny inwestycyjne. Plany są szerokie, a ich powodzenie będzie zależało od wielu czynników, ale warunkiem podstawowym jest posiadanie pieniędzy na realizację tych projektów. Możemy je pozyskać z oszczędności i to czynimy oraz właśnie ze sprzedaży majątku. Jest jeszcze jeden pomysł zaproponowany na sesji przez radną Sylwię Gogacz i podchwycony przez część protestujących przedsiębiorców – podwyższenie podatków lokalnych. Na to nie będzie jednak mojej zgody, bo podwyżka musiałaby być drastyczna. Nie widzę też uzasadnienia dla przerzucenia tego problemu na innych przedsiębiorców, z innych branż, czy też na osoby nie prowadzące działalności. Mój poprzednik miał przyzwolenie na branie kredytów, emisje obligacji i na sprzedaż nieruchomości. Teraz ja muszę te kredyty spłacać. W przyszłym roku 3 miliony zł a w sumie przez następne sześć lat jeszcze ponad 15 mln. Jak w takim razie można zrealizować te wszystkie plany?! To trudna decyzja, ale jeśli nie wykorzystamy tych nieruchomości w najbliższym czasie, to kiedy otoczy nas nowa trasa - pozostanie w środku miasta ponad 10 hektarów zarośniętych, zdewastowanych i zagruzowanych, które od 25 lat istnienia gminy nie dały ani złotówki. Jeśli taka jest czyjaś wizja rozwoju miasta to ja się z nią nie zgadzam. Zablokowanie sprzedaży tej działki – to zablokowanie sprzedaży wszystkich pozostałych. Bo przecież jeśli gmina ogłosi przetarg to w każdym przypadku działkę może kupić każdy, również market. Jeśli gmina odstąpi od tego zamiaru, to ten, kto chce wybudować market, kupi działkę od prywatnego właściciela tak jak było zresztą do tej pory. Wysłucham wszystkich argumentów i propozycji, które będą miały charakter merytoryczny i razem z odpowiedzialną częścią RM podejmiemy najlepsze dla gminy rozwiązanie.

 

Z poważaniem
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tchorzliwiprzedsiebiorcy - niezalogowany 2017-01-24 16:02:10

    Najdrozej i najwyższe ceny w rykach. Nie dziwne, ze ryccy przedsiebiorcy sie boja konkurencji. Skonczy sie gigantyczna marza i upasanie? koryto sie skończy i tego tylko się boja. Wiec za wszelka cenę beda wymyślać i wydziwiać, aby tylko kieszen ocalić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rycki - niezalogowany 2015-07-21 13:36:55

    I bardzo dobrze, sprzedawać póki jest kupiec. Ile lat to już stało? A nasi przedsiębiorcy? No cóż, teraz deklarują pomoc, kiedy rośnie im konkurencja. Do tej pory było bezkrólewie i zwolnienia z podatków. O transferowaniu pieniędzy do Czech nie wspomnę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości