Reklama

Córki marzyły o zabawkowych samochodach

22/12/2015 23:00
Koło operuje na terenie gminy Ułęż. I to właśnie do pięciu rodzin z tego samorządu trafiła pomoc przekazana przez łowczych. Szymańskiemu, który jest sekretarzem koła, towarzyszą Krzysztof Włodarczyk (łowczy) i Konstanty Jasiński (skarbnik). Wśród produktów, które trafiły do potrzebujących była żywność długoterminowa, makarony, miody, zabawki, ubrania i przybory szkolne. - Część darów zorganizowaliśmy we własnym zakresie, a część od pani redaktor Ewy Dados w ramach akcji "Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę" - wyjaśnia pan Mirosław. Pomysł organizacji akcji zrodził się, kiedy myśliwi mieli prelekcję na temat łowiectwa w Szkole Podstawowej w Białkach. Postanowili działać, żeby być bliżej spraw lokalnej społeczności.

Dziewczynki marzą o samochodach

Ewa Cudzewicz mówi,  że nie spodziewała się takiego wsparcia. Razem z mężem wychowuje trzy córki: Julię, Wiktorię i Lenę. Najstarsza ma 10, a najmłodsza 3 lata. W rodzinie nie ma stałej pracy. - Mąż pracuje dorywczo - mówi pani Ewa. Dodaje, że przed Świętami dziewczynki mają całą masę pomysłów na prezenty. A najbardziej z zabawek chciałyby dostać samochody. Myśliwi wyładowali całe pudło zabawek. - Jak córki wrócą ze szkoły zaraz wszytko sobie obejrzą - mówi pani Ewa.

Opowiada, że w utrzymaniu rodziny najwięcej kosztuje wszystko co związane z edukacją. - A to wycieczki, tańce, zajęcia - wymienia. Mieszkanka Sarn jest wdzięczna myśliwym za pamięć. - Bardzo im dziękuję - podkreśla.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości