W gospodarstwie Dariusza Koczańskiego zawsze jest dużo pracy. Dwa razy w roku trzeba zebrać kamienie z pola. Pan Dariusz właśnie to robił. Zebrane kamienie wrzucał na wóz. Z pozoru każdy kamień wydaje się podobny. Jednak zauważył na jednym wklęśniecie. - Kiedy bliżej się przyjrzałem dostrzegłem, że wgłębień jest aż trzy i każde z nich jest równomiernie od siebie oddalone. Od razu zacząłem się zastanawiać, co to może być. Zabrałem ten kamień do domu - opowiada mężczyzna.
Często skamieniałości kryją ślady zwierząt żyjących na ziemi tysiące lat temu. Czy z takim znaleziskiem ma do czynienia nasz bohater? - Być może jest to ślad jakiegoś gatunku dinozaura, które nie żyją na ziemi już od milionów lat. Z pewnością ziemia kryje mnóstwo takich śladów. I jeszcze przez setki lat będą one odkrywane przez ludzi na całym świcie - mówi Koczański.
Postanowiliśmy zapytać archeologa, czy faktycznie może być to ślad dinozaura. - Trudno powiedzieć co to może być. Pokazałem zdjęcie pracownikom wydziału geografii i nauk o ziemi, jednak nic nie wymyślili. Na podstawie samych zdjęć niestety nic nie można powiedzieć - mówi dr hab. Piotr Łuczkiewicz, dyrektor Instytutu Archeologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Gdyby okazało się, że wgłębienia to ślady pradawnych zwierząt, pan Dariusz mógłby stać się sławny.
Komentarze