Ostatnie mrozy dały znać o sobie na drodze powiatowej łączącej Kłoczew z Jagodnem. Na blisko 200-metrowym odcinku na peryferiach tej pierwszej miejscowości droga dosłownie się rozsypała. Kawałki asfaltu są pooddzielane od siebie centymetrowymi szczelinami. Co więcej pojawiły się niebezpieczne dla kierowców dziury i koleiny, które grożą uszkodzeniem pojazdu, a nawet wypadnięciem z jezdni. - Pokruszony asfalt zaczyna mieszać się podbudową, droga nie nadaje się do jazdy - mówi Waldemar Świtaj, kłoczewski radny. Co na to wójt gminy ? - Zaalarmowaliśmy starostwo w sprawie naszych dróg - tłumaczy Zenon Stefanowski. Odpowiedni wniosek trafił już do powiatu.
Co dalej z tą i innymi drogami powiatowymi w gminie Kłoczew już w najbliższym wydaniu "Twojego Głosu"
jak dalej wójt będzie przymykał oko i pobłażał kolegów M to i resztę dróg zniszczą a podatnicy zaplacą
Droga powiatowa jest to.