Znów "przepadł" termin rozprawy w procesie budowlańców gminnych, ryckich inwestycji. Wciąż nie ma opinii psychiatrycznej o poczytalności jednego z oskarżonych
Biegła psychiatra wnioskuje o przedłużenie terminu wydania opinii do końca marca. Sąd daje biegłej czas do 15 marca pod rygorem nałożenia kary pieniężnej. - To się przeciąga już w nieskończoność - argumentowała sędzia Magdalena Gaj Matys. - Nie wiadomo jakie są przeszkody w wydaniu opinii, tym bardziej, że oskarżony został już dawno przebadany - mówi. Kolejny termin został wyznaczony na 19 marca. - Może się zdarzy, że będzie już opinia i będziemy mogli kontynuować proces - mówi sędzia.
Na ławie oskarżonych zasiedli: Ryszard Sz. - właściciel firmy budowlanej, Tadeusz B. - były kierownik wydziału infrastruktury w ryckim urzędzie, Kazimierz G. - inspektor nadzoru inwestorskiego oraz Janusz K. i Krzysztof P. - kierownicy budowy.
Chodzi m.in. o remont ryckiego "pałacyku" i pięciu placówek oświatowych w Rykach, Moszczance i Bobrownikach. Pod lupą śledczych znalazły się inwestycje na terenie gminy Ryki w latach 2006-2008. Podczas robót budowlanych miały być użyte znacznie tańsze materiały niż wykazywano na fakturach.
Komentarze