Reklama

Rolnicy wyjechali na ulice

"Nie dla piątki Kaczyńskiego", "PiS zdrajcą wsi". Miedzy innymi takie hasła można było zobaczyć na transparentach przygotowanych przez rolników z terenu powiatu ryckiego

W środę (21 października) o godzinie 10. kilkanaście ciągników przejechało ulicami Ryk i Dęblina. W ten sposób rolnicy chcą pokazać swój protest przeciwko ustawie o ochronie zwierząt. 

Początek końca

Jestem dziś tu, bo boję się o swoją przyszłość. To jest początek końca rolnictwa w Polsce. Jak pozwolimy teraz zamknąć hodowle futerkowe, to może później zakażą chowu świń, krów. Hoduje się dla mięsa, skór, mleka - mówi Jarosław Bichta z okolic Kłoczewa, który jest dostawcą mleka do ryckiej mleczarni. Mężczyzna zwraca uwagę, że ustawa daje możliwość fundacjom proekologicznym ingerowania w ich gospodarstwa. - Wejdą do naszego gospodarstwa, stwierdzą, że któraś krowa jest chora. Zabiorą wszystkie krowy i je sprzedadzą - dodaje Jarosław Bichta. 

Reklama

Pod przykrywką

Pan Daniel przyznaje, że dzisiejszy manifest nie jest protestem ani strajkiem. - To odzwierciedlenie tego, co się z nami wyprawia. Nasz rząd i "piątka Kaczyńskiego" chce doprowadzić do końca naszego rolnictwa. Wszystko jest przykryte "ustawą futerkową". Nigdy nie byłem polityczny, ale dziś jestem bardzo mocno zdenerwowany - mówi pan Daniel. Rolnik przeprasza mieszkańców powiatu za dzisiejsze utrudnienia. - Ale nie mamy innego wyjścia. Nie mamy, jak inaczej pokazać ludziom naszego niezadowolenia - kończy.

Reklama

Ceny na granicy opłacalności

- Nie podoba nam się to, co dzieje się w naszym kraju z rolnictwem. Chcemy się temu przeciwstawić i pokazać ludziom, że w tym kraju coś jest źle. Skoro chcą zlikwidować polskie rolnictwo, polską produkcję - mówi Jakub, rolnik z Kłoczewa zajmujący się hodowlą bydła mięsnego. - Odczuwam te zmiany na własnej skórze. Ceny są na granicy opłacalności. Dopiero co się podniosły po pierwszym lockdownie i już znowu idą w dół - dodaje. 

Protesty w całej Polsce

Rolnicy nie zgadzają się na wejście w życie tzw. "piątki Kaczyńskiego dla zwierząt". Dla gospodarzy nie do zaakceptowania była zarówno pierwotna wersja nowelizacji ustawy, jak i ta z zaproponowanymi poprawkami. W wariancie przyjętym 14 października przez Senat wykreślono m.in. zakaz uboju rytualnego drobiu, zdecydowano się wydłużyć okres przejściowy wprowadzenia ustawy do 31 lipca 2023 roku dla hodowców zwierząt futerkowych i do 31 grudnia 2025 roku w przypadku uboju rytualnego bydła. Za przyjęciem ustawy wraz z poprawkami głosowało 76 senatorów, przeciw było 11, wstrzymało się 10 osób. Wcześniej Senat odrzucił wniosek o odrzucenie w całości noweli ustawy. Teraz ustawa wróci do Sejmu.

Reklama

Protesty odbywają się w całej Polsce.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-21 12:18:53

    Piękne traktory.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    A. - niezalogowany 2020-10-21 12:38:19

    Kto im za to zapłacił?:) Rolnik z bogatym biznesmen od futer nie ma nic wspólnego !! Warto przyjrzeć się szczegółowo ustawie i czy faktycznie każdy postulat jest zły.. Ale tak to jest jak nie ma się nic do powiedzenia a tylko powtarza się to co usłyszało się od kogoś, bez szczegółowego zapoznania się z ustawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-21 13:07:48

    Właśnie że ma, ktoś tu z rolnictwem ma nie wiele wspólnego a wypisuje takie głupoty. Zamknięcie branży futerkowej wiąże się m.in. z problemem utylizacji odpadów poubojowych a to kolejny powód do obniżenia cen skupu żywca. Strajk rolników to przede wszystkim protest przeciwko temu co się wyprawia w rolnictwie. Pan/pani nie prowadzi głupich rejestrów wejścia i wyjścia ze swoich budynków czy tego ilu miał Pan gości na podwórku a rolnik już tak. A to tylko czubek góry lodowej. Niskie ceny skupu, rosnące koszta, ogrom papierologi i żenujące wymagania przy licznych kontrolach to są problemy z którymi ciągle trzeba się mierzyć. Każdy chce mieć godne warunki płacy i pracy rolnik też.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości