Reklama

Rolnik objęty kwarantanną może wyjść z domu

Na terenie naszego województwa ponad 3 tysiące osób jest poddanych kwarantannie. Wśród nich wielu rolników, którzy obawiają się kar za jej złamanie poprzez wyjście z domu

Rolnicy są zmartwieni, bo nigdzie nie podaje się informacji odnośnie ich sytuacji, a w ostatnich dniach zwiększono kary z 5 do 30 tys. zł. Muszą wychodzić z domu, żeby nakarmić zwierzęta i zająć się gospodarstwem. Kwarantanna trwa 14 dni, więc nie realnym jest, aby na ten czas pozostać zamkniętym w czterech ścianach, czy znaleźć kogoś na zastępstwo. - U nas w okolicy chyba nie ma rolników objętych kwarantanną, ale jak ona miałaby wyglądać, jak codziennie trzeba się zająć zwierzętami? Tego nie wiem. Przecież nikogo się nie znajdzie nawet na zastępstwo na tyle dni. Poza tym każdy by się bał ryzykować swoje zdrowie -ocenia rolnik z Wylezina.  Prace w polu też nie mogą być zbyt długo odkładane, a sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się wirusa dopiero się rozwija.

Minister uspokaja

Minister rolnictwa Jan Ardanowski zaznacza, że w przypadku rolnika miejscem kwarantanny jest gospodarstwo, dlatego rolnicy mogą opiekować się zwierzętami i wykonywać inne konieczne obowiązki związane z utrzymaniem gospodarstwa. Nie wolno jednak opuszczać terenu gospodarstwa, nawet pod pretekstem wyjścia do sąsiada. Minister zapowiedział również zmiany w zasiłku chorobowym dla rolników. - Wprowadzamy w trybie pilnym (...), żeby płacić chorobowe nie po 30. dniu, ale pierwszego dnia i większą kwotę niż 10 zł, które ktoś 30 lat temu ustalił - mówił minister pytany o sytuację niezdolności do pracy rolnika w kontekście epidemii koronawirusa.

Reklama

Zdaniem rolników to najistotniejsza sprawa, z którą powinno się uporać ministerstwo. Obecnie zasiłek chorobowy wynosi zaledwie 10 zł za każdy dzień czasowej niezdolności do pracy. Wypłacany jest ubezpieczonemu przez KRUS dopiero po upływie 30-dniowego okresu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym.

Tarcza również dla rolników?

 Po ostatnim posiedzeniu rządu dotyczącym tzw. tarczy antykryzysowej, prezydent Andrzej Duda zaproponował, żeby wsparcie zostało udzielone również rolnikom. Według jego propozycji powinni być zwolnieni z opłacania składek KRUS. Inicjatywa uzyskała poparcie rządu.  Zwolnienie z opłat miałoby obowiązywać na takich zasadach, jak w przypadku ZUS.  Minister rolnictwa zapowiedział, że jeśli kryzys związany z szerzącą się epidemią utrzyma się dłużej być może rolnicy będą zwolnieni z jednej kwartalnej raty. Jednak wszystkie składane obecnie propozycje mogą jeszcze ulec zmianie, bo trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości