O dużym szczęściu w nieszczęściu może mówić mieszkanka Dęblina, której podczas jazdy zapalił się samochód, którym kierowała
Do zdarzenia doszło około godziny 18 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Moszczanka. Mieszkanka Dęblina kierująca samochodem citroen xsara jechała od Kocka w kierunku Dęblina. Dojeżdżała właśnie do ronda pod wiaduktem drogi ekspresowej S17, gdy zauważyła, że spod maski jej samochodu wydobywa się dym. Zatrzymała auto tuż przed skrzyżowaniem. Z pomocą ruszyli jej inni kierowcy, którzy widząc co się dzieje zatrzymali się i przy pomocy gaśnic samochodowych próbowali ugasić ogień. Niestety nie udało im się opanować ognia. Poradzili sobie z nim dopiero wezwani na ratunek strażacy. Niestety komora silnika doszczętnie spłonęła. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Kobieta jechała samochodem sama.
Podczas akcji gaśniczej pas jezdni był zablokowany. Policjanci i strażacy kierowali ruchem wahadłowo. Po zakończeniu działań ratownicy zepchnęli auto na pobocze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze