Pożar w Starym Bazanowie zniszczył wszystko! W jednej chwili prababcia Zofia i babcia Leokadia straciły dom i całe swoje mienie. Bez wsparcia dobrych ludzi nie mają szans na odbudowę.
7 września, około godziny 20:00, w Starym Bazanowie (gmina Ryki) doszło do tragicznego wypadku, który wstrząsnął całą społecznością. Zwarcie instalacji elektrycznej spowodowało pożar drewnianego domu, w którym mieszkały dwie starsze kobiety — 100-letnia prababcia Zofia i jej 72-letnia córka Leokadia. Ich życie zmieniło się w jednej chwili, gdy ogień pochłonął niemalże cały dorobek wielu pokoleń.
Strażacy walczyli z żywiołem, ale mimo ich bohaterskich wysiłków, duża część domu została zniszczona. Straty są ogromne – spłonęły ściany, meble, sprzęt RTV i AGD, ubrania, lekarstwa, a nawet cenne dokumenty. Dom nie nadaje się do zamieszkania, a starsze panie zostały praktycznie bez dachu nad głową.
Rodzina, zszokowana tą tragedią, zaczęła już usuwać skutki pożaru, lecz ich zasoby finansowe są ograniczone. Budynek wymaga gruntownego remontu, który przekracza ich możliwości. Choć próbują działać na własną rękę, skala zniszczeń jest zbyt duża. Dlatego nieśmiało zdecydowali się prosić o pomoc – powstała zbiórka, która ma na celu zgromadzenie 50 tysięcy złotych, niezbędnych do przywrócenia domu do stanu używalności.
Stan zdrowia obu kobiet nie pozwala na przebywanie w tymczasowych miejscach. Potrzebują pilnie wrócić do swojego domu, gdzie spędziły całe życie. Pomoc ludzi dobrej woli jest dla nich teraz jedyną nadzieją na odzyskanie choć części normalności.
Czy możemy pozostać obojętni wobec tej tragedii? Każda, nawet najmniejsza wpłata, może pomóc tym dzielnym kobietom odbudować ich życie. Zbiórka prowadzona jest na stronie zrzutka.pl, gdzie każdy może dorzucić swoją cegiełkę, by pomóc przywrócić im dach nad głową.
Pomóżmy prababci Zofii i babci Leokadii wrócić do domu!
Nie bądźmy obojętni – razem możemy zdziałać cuda!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze