Dziś w południe strażacy zostali zaalarmowani o pożarze lasu. To kolejna interwencja w ciągu zaledwie ostatnich kilku dni w okolicach Długowoli
Na terenie Długowoli regularnie dochodzi do pożarów lasu. Czasami pali się w paru miejscach jednocześnie. Las płonie w od wiosny do jesieni. Mieszkańcy przyzwyczaili się już do głosu strażackich syren. Pożary są uciążliwe dla strażaków, przede wszystkim ochotników, którzy regularnie przyjeżdżają na każde wezwanie. Lasy w Długowoli są rozległe, łączą się z Pawłowicami i Piotrowicami.
Praktycznie nie ma tygodnia, aby tu się nie paliło. Tak jest nie tylko w tym roku. Sytuacja powtarza się od kilku lat. Najprawdopodobniej wszystkie pożary to sprawa podpalacza. Niestety mimo wysiłków straży i policji, ciągle nie wiadomo, kto stoi za serią pożarów lasu.
Dzisiejszy pożar jest czwartym w tym lesie w ciągu ostatniego tygodnia. Od początku roku było już kilkadziesiąt interwencji. Po takich seriach nikt już nie ma wątpliwości, że pożary lasów w Długowoli, to efekt celowego działania. Policja próbuje namierzyć podpalacza, ale jak dotąd bezskutecznie. Bez wsparcia samych mieszkańców, może to być niemożliwe, dlatego policjanci liczą na jakiekolwiek informacje, które przybliżą ich do sprawy podpaleń. Rozwiązaniem mogłoby być zainstalowanie kamer tzw. foto pułapek.
(fot. archiwum TG)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze