Do tego wydarzenia wierni z parafii Chrystusa Miłosiernego w Dęblinie przygotowywali się duchowo przez ostatni tydzień
To była wyjątkowa niedziela. Na nową świątynię wierni czekali 13 lat. W 2006 roku budowę wraz z parafianami rozpoczął śp. ks. kan. Jan Romaniuk. - Wybudowany kościół jest wynikiem wysiłku wielu parafian i księży proboszczów - zaznaczył podczas niedzielnego kazania ks. bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył uroczystościom poświęcenia kościoła w Dęblinie.
Po 10 latach budowy kościół był gotowy w stanie surowym. Niestety zmarł jego pierwszy budowniczy ks. Romaniuk. Na jego miejsce biskup siedlecki powołał ks. Andrzeja Kanię, który podjął dzieło dokończenia budowy. Nowy proboszcz bardzo zaangażował się. Od 2016 roku odwiedzał wiele parafii, gdzie prosił o wsparcie finansowe wiernych. Wspólnym wysiłkiem wielu osób udało się zakończyć budowę.
6 października, to będzie data, która już na zawsze wpisze się w dzieje parafii Chrystusa Miłosiernego. Setki wiernych, licznie przybyli księża byli świadkami poświęcenia świątyni.
Od przyszłej niedzieli msze święte w nowym kościele będą sprawowane w następujących godzinach 8.00 ; 10.00 ; 12.00 i (16.00 okres zimowy w tym roku od 13 października i o (17.00 okres letni od 1 kwietnia).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Twój Głos to gazetka parafialna. Jak nie pielgrzymka seniorów do "Jasnogórskiej Pani", to przygotowania do urodzin "Ojca Świętego". Jak nie o "papieżu Polaku", to o "wyjątkowej niedzieli", do której wierni "przygotowywali się duchowo". Czy wasze teksty redaguje jakiś ksiądz, czy tylko katechetka???
Ja zwrócę uwagę na to co się stało w Rykach osiedle Stawy, gdzie obecny proboszcz zrezygnował z odprawiania w tamtejszej kaplicy nabożeńsrw . Zwrócił, bym uwagę na to, że jak jakiś tam ksiądz przyjeżdża z mroźnego świata i mówi, że potrzebne mu wsparcie finansowe, ponieważ Jego parafia liczy kilka osób , ale jej nie zamknie, gdyż chce im dawać Boga ( dodam, że Jego podróż do Polski to pewnie koszt utrzymania takiej parafii na lata) to proboszcz każe w dobrej sprawie, go wesprzeć, a jak sam ma coś utrzymać dla kilku osób to umywa ręce . Nu nu czczcigodny proboszczu nu nu.
Twój Głos to gazetka parafialna. Jak nie pielgrzymka seniorów do "Jasnogórskiej Pani", to przygotowania do urodzin "Ojca Świętego". Jak nie o "papieżu Polaku", to o "wyjątkowej niedzieli", do której wierni "przygotowywali się duchowo". Czy wasze teksty redaguje jakiś ksiądz, czy tylko katechetka???
Ja zwrócę uwagę na to co się stało w Rykach osiedle Stawy, gdzie obecny proboszcz zrezygnował z odprawiania w tamtejszej kaplicy nabożeńsrw . Zwrócił, bym uwagę na to, że jak jakiś tam ksiądz przyjeżdża z mroźnego świata i mówi, że potrzebne mu wsparcie finansowe, ponieważ Jego parafia liczy kilka osób , ale jej nie zamknie, gdyż chce im dawać Boga ( dodam, że Jego podróż do Polski to pewnie koszt utrzymania takiej parafii na lata) to proboszcz każe w dobrej sprawie, go wesprzeć, a jak sam ma coś utrzymać dla kilku osób to umywa ręce . Nu nu czczcigodny proboszczu nu nu.