Po zakończeniu II wojny światowej, Polska nie odzyskała pełnej niepodległości. Dla wielu patriotów, którzy nie chcieli poddać się władzy Stalina, jedynym wyjściem była ucieczka do lasu i podjęcie walki partyzanckiej z nowym wrogiem
We wtorek (1 marca) obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W Rykach uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji Ojczyzny oraz żołnierzy poległych w walce o niepodległą Polskę po zakończeniu II wojny światowej. - To dzień, który przypomina nam o bohaterstwie Polaków, którzy podjęli walkę kolejno przeciwko obydwu najeźdźcom: Niemcom i Sowietom. Na naszej, ryckiej ziemi, tą walka kierował major Marian Bernaciak "Orlik", jeden z najwybitniejszych dowódców zbrojnego podziemia niepodległościowego w Polsce - mówi Mariusz Pawlak, prezes ryckiego Koła Światowego Związku Żołnierzy AK.
Żołnierze Wyklęci dzięki swojej działalności przyczynili się do opóźnienia kolejnych etapów utrwalania systemu komunistycznego. - Za swą wierność Polsce, Żołnierze Wyklęci byli ofiarą brutalnych represji ze strony komunistycznych władz i sowieckich okupantów. Prześladowano ich, aresztowano, skazywano na więzienie lub wywożono na Sybir. Grzebani w bezimiennych grobach, mieli na zawsze być zapomniani. Tylko dlatego, że walczyli o wolną i niepodległą Polskę - podkreśla prezes Pawlak. Dopiero po kilkudziesięciu latach można oddać im należne honory i czcić pamięć.
W uroczystościach udział wzięły poczty sztandarowe Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koło w Rykach im. mjr Mariana Bernaciaka "Orlika", Urzędu Miejskiego w Rykach, Starostwa Powiatowego w Rykach oraz szkół podstawowych i średnich z terenu powiatu przy asyście uczniów klas wojskowych ze szkoły w Sobieszynie Brzozowej. Nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych. Obecny był poseł Leszek Kowalczyk.
Uczniowie ZSZ nr 2 im. L. Wyczółkowskiego z Ryk zaprezentowali program artystyczny, przypominając bohaterstwo polskich żołnierzy tamtych lat i sylwetki niektórych z nich. Po wojnie ponad milion młodych Polaków przewinęło się przez więzienia, areszty, obozy pracy. 250 tysięcy zostało skazanych w politycznych wyrokach, a 50 tysięcy zginęło w walce lub zostało zamordowanych.
Ważnym punktem uroczystości było złożenie wiązanek w biało-czerwonych barwach i zapalenie zniczy na zbiorowej mogile Żołnierzy AK-WIN na cmentarzu parafialnym w Rykach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze